piątek, 30 czerwca 2023

Fotograf utraconych wspomnień. Sanaka Hiiragi

 

TYTUŁ: Fotograf utraconych wspomnień
AUTOR: Sanaka Hiiragi
WYDAWNICTWO: Grupa Wydawnicza Relacja
GATUNEK: literatura piękna
STRON: 176
DATA PREMIERY: 22 lutego 2023

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Chciałbyś zobaczyć całe swoje życie na fotografiach? Ale tak dzień po dniu, zdjęcie po zdjęciu? Takiej sytuacji doświadczają goście pewnego zakładu fotograficznego, którzy po śmierci w drodze w zaświaty mają przystanek właśnie w takim miejscu. Oglądają swoje życie na zdjęciach i mają wybrać jedno na każdy rok. Wybrać sobie jedno zdjęcie na każdy rok życia? Tylko jedno! Cały czas w trakcie czytania myślałam o tym, które ja bym wybrała.
Bohaterami są starsza pani, mężczyzna w średnim wieku i kilkuletnia dziewczynka. Każdy z nich miał inne życie i z innego powodu trafił do studia fotograficznego.
Książkę czytałam bardzo powoli, gdyż cały czas plątały mi się po głowie różne myśli, które nachodziły mnie w trakcie czytania. Który dzień z każdego roku mojego życia był najważniejszy? Które zdjęcie bym wybrała? Czy na pewno pamiętam wszystkie chwile z mojego żywota? Pamiętam tylko te dobre czy złe tez? Ale też czy chcę pamiętać? Czy może lepiej niektórych wydarzeń, czy emocji lepiej nie wspominać? Mnóstwo różnych pytań.

Ten zbiór trzech mocno różniących się od siebie historii napisany jest z czułością i dużą wrażliwością.  Cały czas podziwiałam sposób, w jaki autorka potrafiła wzbudzić we mnie mnóstwo pytań. 

Za refleksyjność, empatię, skłonienie mnie do zadumy i zadawania sobie pytań, czułość, wrażliwość i niespieszność polecam z całego serca.

środa, 28 czerwca 2023

Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni. Toshikazu Kawaguchi

 

TYTUŁ: Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni.
AUTORToshikazu Kawaguchi
WYDAWNICTWO: Relacja
GATUNEKliteratura piękna
LICZBA STRON: 208
DATA PREMIERY: 17 maja 2023 roku
CYKL: Zanim wystygnie kawa (tom 2)


Zdjęcie autorstwa Iza w labiryncie książek





Drugi tom cyklu na który czekałam z niecierpliwością. Od kilku lat każda książka z kręgu literatury azjatyckiej okazuje się strzałem w dziesiątkę. Tak różna od europejskiej, a tak mi bliska sercu.

W tej części znowu przenosimy się do tokijskiej kawiarni, która pomaga ludziom przenosić się w czasie. Spotykamy starych i nowych bohaterów. Cztery pozornie różne historie, które subtelnie się przenikają. Akcja powtórnie dzieje się niespiesznie wśród nastrojowych zapachów i świateł kawiarni.
Spotykamy kolejnych chętnych do podróży w przeszłość, ale podróż ta ma wiele obwarowań. Jednym z nich jest to, że osoba, z którą chcemy się spotkać musiała odwiedzić kawiarnię. Innym jest to, że trzeba powrócić do rzeczywistości, jak mówi tytuł, zanim wystygnie kawa. Krzesło i jego nieopuszczanie jest też jednym z warunków przeniesienia w czasie. 

I tak samo jak pierwsza część cyklu i ta książka wzbudziła we mnie wiele refleksji. O miłości, życiu, przemijaniu, śmierci, wybaczeniu i zrozumieniu. Wiele razy rozmyślałam czy chciałabym odbyć taką podróż i spotkać ludzi z którymi nie mogę już porozmawiać. Czy to by coś zmieniło? Czy coś mi to dało? W trakcie czytania nasuwa się wiele pytań i refleksji. I to wszystko napisane jest pięknym językiem i okraszone celnością spostrzeżeń. Akcja toczy się niespiesznie, co wystawia, mnie niecierpliwca czytelniczego, na ciężką próbę. Z książki bije spokój i zaduma. Zwróciłam też uwagę na dużą wrażliwość i subtelność autora w sposobie opowiedzenia tych historii. Bardzo odpowiada mi taki klimat.

Polecam.

wtorek, 27 czerwca 2023

Dziewczyna z konbini. Sayaka Murata

 

TYTUŁ: Dziewczyna z konbini
AUTOR: Sayaka Murata
WYDAWNICTWO: WUJ
GATUNEK: literatura piękna
STRON: 144
DATA PREMIERY: 15 marca 2019
SERIA: Seria z Żurawiem

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



To moje kolejne udane spotkanie ze współczesną literaturą japońską. Od pewnego czasu sięgam po książki z tej kategorii i niezmiennie jestem zadziwiona jak bardzo one trafiają w moją estetykę czytelniczą.

Ta, choć objętościowo niewielka, to niesie ze sobą spory ładunek filozoficzno-emocjonalny.  Dla mnie jest ona manifestem przeciw presji społecznej, rodzinnej i spełnianiu czyiś oczekiwań. Dlaczego? Bo główna bohaterka ma 36 lat, nie założyła rodziny, pracuje dorywczo w sklepie i nie chce spełniać roszczeń otoczenia. Chce żyć po swojemu według własnych przemyśleń. Sklep, w którym pracuje w Tokio przypomina trochę polski sklep z zielonym płazem w logo.  Zasady panujące w sklepie i przewidywalność pozwalają jej funkcjonować w spokoju. Sposób życia Keiko nie wszystkim odpowiada. Ale one nie chce niczego zmieniać.

Książkę tę odebrałam jako sposób zwrócenia uwagi na osoby, które nie pasują do standardów wyznaczonych przez społeczeństwo i rodzinę. Autorka świetnie pokazuje też mentalność i kulturę japońską, momentami lekko ją przerysowując. Czytałam tę książkę bardzo powoli, bo w wielu momentach musiałam robić przerwę, żeby zastanowić się nad kilkoma sprawami. Czy uniformizacja i automatyzacja w społeczeństwie to dobry i nieuchronny kierunek? Czy brak marzeń o karierze, domu i wielkich pieniądzach jest czymś złym i niepożądanym? Czy we współczesnym społeczeństwie jest miejsce na indywidualizm? Mnie się nasuwało mnóstwo pytań w trakcie czytania, ale znalazłam też wiele cech wspólnych dla mieszkańców Azji i Europy.

Polecam, jeśli ktoś lubi sobie podumać nad czytanym tekstem.

PS Ważne dla zrozumienia tej lektury jest doczytanie czym są sklepy konbini w Japonii. Praca tam jest dorywcza, głównie dla uczniów i studentów, za niewielkie pieniądze. Taki rodzaj przystanku w drodze do wielkiej kariery czy dla szybkiego podratowania budżetu. Praca taka ma niską społeczną ocenę.