wtorek, 31 stycznia 2023

Stitchrays. Moda na szydełko. Oliwia Palczewska, Paula Palczewska

 

TYTUŁ: Stitchrays
 Moda na szydełko
AUTOR: Oliwia Palczewska, Paula Palczewska
WYDAWNICTWO: Znak Literanova
GATUNEK: poradnik
LICZBA STRON: 240
DATA PREMIERY: 23 listopada 2022

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Czy szydełko wróci do łask dzięki tym dwóm młodym kobietom?

To pierwsze pytanie, które nasunęło mi się kiedy wzięłam ten poradnik do ręki. Sama mam już przygodę z szydełkiem za sobą, ale ponieważ to było dawno temu, to z chęcią zapoznałam się z propozycjami sióstr Palczewskich. 

Poradnik podzielony jest na dwie części. W pierwszej autorki podają podstawowe informacje na temat szydełek czy włóczek. Wszystkie informacje podane są w sposób jasny i klarowny. Ta część jest zdecydowanie dla osób początkujących. W drugiej autorki pokazują bardziej skomplikowane projekty jak np. zabawki, czy plecaki. Do mnie najbardziej przemówiły projekty, które wkraczają do strefy zero waste, czyli jak z pociętych koszulek czy innych materiałów wyczarować zupełnie inne rzeczy. 

Dużą zaletą jest jakość wydania. Prostota w treści i duża liczba zdjęć zdecydowanie ułatwiają naukę szydełkowania. Dla mnie osobiście największą zaletą jest to, że rękodzielniczki wracają do czynności, które w PRL-u były czymś powszechnym, a jednocześni wymuszonym przez system ze względu na trudności w kupieniu odzieży. Wiele kobiet w tamtym okresie było zmuszonym nauczyć się szyć, robić na drutach czy na szydełku, aby ubrać swoją rodzinę. 
Siostry Palczewskie udowadniają, że szydełkowanie nie jest jakimś archaicznym zajęciem, ale może być bardzo kreatywną działalnością, która przynosi wiele korzyści. Można stworzyć niepowtarzalne rzeczy, zupełnie inne od tych w sklepach, mieć poczucie własnej pomysłowości i zdolności. Wiele osób twierdzi, że szydełkowanie odpręża i relaksuje, pozwala zachować sprawność rąk w późniejszych latach, a także poznawać ciekawych ludzi, którzy podzielają naszą pasję. Same plusy.

Wad nie widzę…

Odpowiadając na pytanie z początku teksu: myślę, że jest szansa, aby szydełko wróciło do łask.

Polecam.

piątek, 27 stycznia 2023

Chłopiec, który narysował Auschwitz. Thomas Geve


TYTUŁ: Chłopiec, który narysował Auschwitz
AUTORThomas Geve 
WYDAWNICTWO: W.A.B
GATUNEK: biografia, wspomnienia
LICZBA STRON: 320
DATA PREMIERY: 26 stycznia 2022



Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Kolejne świadectwo uczestnika tamtych okrutnych wydarzeń. Szczególnie przejmujące, bo autor trafił do obozu jako nieletni.

Książka ta to wspomnienia żydowskiego chłopca, który w wieku 13 lat trafił wraz z matką do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. To, co przeżył i widział w ciągu dwóch lat pobytu w obozie przelał na papier w postaci rysunków. Obóz w Auschwitz to nie jedyny obóz, który przeżył. Gross-Rosen i Buchenwald także odcisnęły piętno na życiu chłopaka. Prace swoje wykonał zaraz po wyzwoleniu. 

Dla mnie jest to niezwykły dokument, który oprócz przejmującej treści ukazuje realia życia w obozie oczami młodego chłopaka w postaci rysunków. Takie połączenie tekstu i obrazów potęguje odczucia czytelnika. Już sam tekst zachwyca szczegółowością opisów. I do tego niesamowita wrażliwość na detale widoczna w narysowanych scenach.

Książka ta kojarzy mi się bardzo z inną lekturą, w której też chłopiec rysował to, co widział w czasie drugiej wojny światowej. Tytuł jej to Uratowany rysunkami autorstwa Waltera Spitzera. I Walter i Thomas byli nieletni w czasie wojny i obaj sobie radzili z traumą za pomocą rysowania tego, czego doświadczyli i co widzieli w obozach.

Dla mnie to jedna z tych pozycji wspomnieniowych, które są bezcenne. Druga wojna światowa widziana oczami nastoletniego chłopca ukazana za pomocą słów i obrazów. 
Niesamowicie ważny głos z piekła, jakim był obóz koncentracyjny wybrzmiewający z dziecka, które patrzy na świat bez bagażu doświadczeń osoby dorosłej i pełnego zrozumienia otaczającej rzeczywistości.

Polecam.

czwartek, 19 stycznia 2023

Szklane ptaki. Opowieść o miłościach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Katarzyna Zyskowska

 

TYTUŁ: Szklane ptaki. 
Opowieść o miłościach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
AUTORKatarzyna Zyskowska
WYDAWNICTWO: Znak Literanova 
GATUNEK: biografia
LICZBA STRON: 416
DATA PREMIERY: 27 lipca 2022

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



To moja piąta książka tej autorki. W 2017 roku przeczytałam po raz pierwszy o Baczyńskich w książce Ty jesteś imię moje. W tym samym roku przeczytałam biografię Marii Skłodowskiej-Curie pt. Zanim. W 2019 roku poznałam Historie złych uczynków oraz Sprawę Hoffmanowej. Każda z tych książek przypadła mi bardzo do gustu więc i po tę sięgnęłam bez obaw.

Sięgając po tę książkę warto wiedzieć, że autorka skupiła się tylko na latach 40 XX wieku i nie jest to biografia w potocznym znaczeniu tego słowa. Jest to fragment z życia poety. To jedna ważna informacja. Druga jest taka, że Zyskowska skupiła się tutaj na uczuciach i emocjach, a nie na wojnie. Warto to wyraźnie podkreślić.

Szklane ptaki to opowieść o trójce ludzi i ich relacjach. Krzysztof Kamil Baczyński, Basia Drapczyńska oraz Stefania Baczyńska to trzy osoby tego dramatu. Tak, nie boję się użyć tego słowa. Fabuła rozłożona jest na trzy głosy. Poznajemy perspektywę z różnych stron i w różnych płaszczyznach czasowych. Dopóki nie zaczęłam czytać, to wydawało mi się, że najbardziej tragiczne postacie tej książki to małżeństwo Baczyńskich. Po zakończonej lekturze uważam, że nie ma tu bardziej czy mnie tragicznych bohaterów. Każda z nich budziła we mnie duże emocje. Rozumiałam matkę poety, szczególnie kiedy poznałam jej przeszłość. Rozterki Krzysztofa i Barbary również trafiały do mojego serca. Trudno wartościować emocje i przeżycia bohaterów. 

Autorka z niesamowitą wrażliwością i wyczuciem opisała wojenny okres rodziny Baczyńskich. Świetnie ukazała życie artystyczne okupowanej Warszawy, jak i prozę codzienności ludności pod rządami niemieckimi. W świetle niektórych informacji, o których nie miałam do tej pory pojęcia, a nie napiszę, jakich żeby nie spojlerować, zmieniłam zdanie na wiele tematów. Nie mnie oceniać zasadność wyborów w warunkach, jakimi jest wojna. To był czas ekstremalnie trudnych decyzji, o których, my współcześni, nie mamy pojęcia.

Całość podana jest pięknym językiem, bez zbędnych słów czy literackich zapychaczy. Cudowne określenia na granicy poezji, trafne porównania czy świetna gra słów sprawiają, że tę książkę czyta się nieśpiesznie i z zachwytem. Czasami miałam wrażenie, że siedzę razem z bohaterami w ich ciasnym warszawskim mieszkaniu. 

Polecam. 

wtorek, 17 stycznia 2023

Cykadełka. Maria Resterna

 

TYTUŁ: Cykadełka
AUTORMaria Resterna
WYDAWNICTWO: Manufaktura Tekstów
GATUNEK: literatura obyczajowa 
LICZBA STRON: 236
DATA PREMIERY: 1 września 2016


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek


To moje pierwsze spotkanie z autorką i jednocześnie debiut pisarski. Ponieważ wychodzę z założenia, że każdemu trzeba dać szansę i że każdy kiedyś zaczynał, więc sięgnęłam po książkę z ciekawością.

Krysia przyjeżdża do domu rodzinnego z powodu choroby dziadka. A wraz z nią trafiają tam jej wspomnienia i problemy. Nie będę dokładnie opisywać powodów problemów i wspomnień, ani konsekwencji tychże. Wyjdą za to tajemnice z dawnych lat oraz mnóstwo niedomówień i przemilczeń. Jak bohaterka sobie z tym wszystkim poradzi?

Autorka pokazała historię pewnej rodziny, która musiała zmagać się w bardzo traumatycznymi wydarzeniami. Świetnie naświetliła wpływ przeszłości na przyszłość i relacje rodzinne. 
Przypadł mi też sposób prowadzenia fabuły, który powodował to, że nie mogłam odłożyć książki. Autorka powoli i wzbudzając ciekawość detalami odkrywała powoli historię rodzinną. W fabułę wplotła też wiele ciekawych problemów społecznych, jak chociażby pracoholizm jednego z małżonków, ukrywanie prawdy przed dziećmi, związki małżeńskie z dużą różnicą wieku czy zależność finansowa kobiet. 
Jest to też opowieść o poszukiwaniu siebie i własnej drogi życiowej. O walce o swoje marzenia, ale też o pamięci, ludziach i ich emocjach. O buncie i o pokorze. O pamięci i wybaczaniu. Napisana lekko i prosto. Bez zbędnych słów i udziwnień literackich.

Z ciekawością czekam na kolejne książki autorki.

Polecam.


sobota, 14 stycznia 2023

Dzieci wojny. Mali Polacy, którzy ocaleli. Monika Odrobińska

 

TYTUŁ: Dzieci wojny.
Mali Polacy, którzy ocaleli.
AUTORMonika Odrobińska
WYDAWNICTWO: Znak Horyzont
GATUNEK: wspomnienia
LICZBA STRON: 355
DATA PREMIERY: 10 października 2022



Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek




To już kolejna książka z serii Prawdziwe historie. Bardzo mi ten cykl przypadł do gustu. W wielu przypadkach autorzy robią coś, co jest dla mnie bardzo ważne, czyli ocalają od zapomnienia. W przypadku tej książki wspomnienia są bardzo wzruszające, bo są to retrospekcje oczami dzieci. 

W tej części poznajemy historie ośmiorga dzieci, które przeżyły wojnę:

Haneczka, przeżyła obóz koncentracyjny w Auschwitz bez nogi;
Maszeńka, Polka żydowskiego pochodzenia wychowana przez nianię;
Jasiek, mieszkaniec Gdańska, ani Niemiec, ani Polak;
Anielka, jedna z Dzieci Zamojszczyzny;
Jurek, dziecko z obozu koncentracyjnego dla dzieci w Łodzi na Przemysłowej;
Staś, przeszedł przez niemiecki obóz przesiedleńczy w Potulicach; 
Boguś, mały mieszkaniec stolicy, który przeżył Powstanie Warszawskie;
Stefcia, urodzona w obozie koncentracyjnym w Auschwitz.

Osiem historii, które mrożą krew w żyłach. Dzieci, które powinny spędzać beztroskie dzieciństwo doświadczały emocji i wrażeń, które przerosłyby dorosłego człowieka. Wszechobecna śmierć, strach, głód, krwiożercze insekty doprowadzały do sytuacji ekstremalnych nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Wiele z nich nosi fizyczne ślady wojennych doświadczeń, jak chociażby Haneczka, która straciła nogę w czasie wojny, ale prawie wszyscy mają emocjonalne czy psychiczne uszczerbki na zdrowiu. Pewnych rzeczy nie da się wyleczyć żadnymi lekami czy terapiami. Nie mniej emocji dostarczyło mi czytanie o powojennych losach tych dzieci. Bardzo chwytające za serce.
Tło historyczne jest bardzo dobrze rozbudowane, co daje pełniejszy obraz opisywanych życiorysów. Zastanawiam się tylko czy są to słowa samych bohaterów tej książki, czy jest to już ingerencja autorki.

W tego typu książkach przynajmniej dla mnie ważne są wszelkie fotografie ludzi i zdjęcia miejsc, których już nie ma. Na mnie zawsze robią wrażenie i są ważnym uzupełnieniem testu. Tak było i w tym przypadku. Polecam się przyjrzeć dokładnie, chwytają za serce nie mniej niż słowa bohaterów książki.

I po raz kolejny jestem wdzięczna, że mogłam przeczytać wspomnienia osób, które przeżyły czas, o którym nie można zapomnieć. Czas płynie, a świadków tamtych okrutnych wydarzeń coraz mniej. Pamiętajmy!

Polecam.

piątek, 13 stycznia 2023

Wszystko dla Emilii. Maria Paszyńska

 

TYTUŁ: Wszystko dla Emilii
AUTORMaria Paszyńska
WYDAWNICTWO: Książnica
GATUNEK: powieść polska
LICZBA STRON: 320
DATA PREMIERY: 9 listopada 2022


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Maria Paszyńska należy do grona moich ulubionych piszących współcześnie autorek. Każda z Jej książek przypadła mi do gustu, ale w różnym stopniu. I po tę powieść sięgnęłam bez wahania.

Fabuła w streszczeniu może wydawać się banalna. Podkreślę to wyraźnie: może się wydawać. Ale im więcej kartek za nami, to tym szybciej zmieniamy zdanie. Przynajmniej ja tak miałam. 
Jakub Modrzycki jest warszawskim zabawkarzem. Ma niesamowity talent, dobrze prosperującą firmę, piękną żonę, dwójkę dzieci i wspaniały dom. I nagle okazuje się, że żona go zdradza. Co poszło nie tak? Jak do tego doszło? Jakub nie dowierza, ale się nie poddaje. Postanawia zawalczyć o żonę i rodzinę. Ale jak zwykle u tej autorki diabeł tkwi w szczegółach.

Akcja osadzona jest w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Paszyńska przecudownie odmalowała tło historyczno-społeczne.
Tak samo jak świat tworzenia zabawek w opisywanym okresie.
Z wielkim wyczuciem i bez tanich chwytów literackich ukazała dwoje dojrzałych małżonków i ich emocje.
Jest to też powieść o pasji do tworzenia i uwielbieniu tego, co się robi. Tak mocno, że inne rzeczy umykają sprzed oczu. 
I do tego wszystko napisane jest przepięknym językiem. Tu nie ma zbędnych słów, a są za to przepiękne porównania i zdania na granicy poezji.

Przyznam szczerze, że na początku nie mogłam wczytać się w tę powieść. Nie bardzo wiedziałam, co autorka próbuje przekazać. Ale proszę mi wierzyć: z każdą przeczytaną kartką było coraz lepiej. Zupełnie jak z puzzlami: im więcej ich ułożysz, tym więcej widzisz układanego obrazka.

Jednym słowem: polecam!

sobota, 7 stycznia 2023

Motyl. Lisa Genova

 

TYTUŁ: Motyl
AUTOR: Lisa Genova 
WYDAWNICTWO: Papierowy Księżyc
GATUNEK: powieść współczesna
LICZBA STRON: 365
DATA PREMIERY: 30 maja 2011


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Książkę tę przeczytałam po raz pierwszy w lutym 2015 roku jako 22 lekturę w tymże roku. I tak o niej napisałam w jednej z grup książkowych na Facebooku (wtedy tylko tam pisałam swoje opinie, bo blog powstał później):

Piękna i poruszająca. Skłaniająca do refleksji. Pochłonięta, a nie przeczytana.
Lisa Genova, amerykańska autorka oraz doktor nauk medycznych w dziedzinie neurobiologii, przedstawia nam przejmującą historię kobiety zapadającej na chorobę Alzheimera. Alice Howland to pięćdziesięcioletnia profesor Harvardu, matka trójki dzieci, kobieta sukcesu i nagle diagnoza: Alzheimer. Ta książka to przerażające studium rozwoju tej strasznej choroby. Polecam gorąco.
P.S. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że nie poznaję osób, które kocham, a taka jest ta choroba.

Przeczytałam ją po raz kolejny. I zdania nie zmieniam. Przerażająca i przejmująca książka. Autorka ma dar albo jak kto woli umiejętność pisania o sprawach trudnych i bolesnych w sposób chwytający za serce, ale bez grama nudy i taniej sensacji. Lektura ta skłania do rozmyślań nad zdrowiem i relacjami w rodzinie. Mnie pozwoliła docenić to, co mam. Tak samo jak wcześniej przeczytana książka tej autorki pt. Życie za wszelką cenę, która przedstawia życie pewnego pianisty z diagnozą ALS.

Zanim powstał blog, to przeczytałam wszystkie książki tej autorki wydane w Polsce. Teraz postanowiłam do nich wrócić i opisać je na blogu. Uważam, że Jej książki powinien znać każdy, a szczególnie ci, którzy bezustannie narzekają.

Polecam.

piątek, 6 stycznia 2023

Zanim wyjedziesz w Bieszczady. Nocny pociąg. Kazimierz Nóżka, Marcin Scelina, Maciej Kozłowski

 

TYTUŁ: Zanim wyjedziesz w Bieszczady. 
Nocny pociąg.
AUTOR: Kazimierz Nóżka, Marcin Scelina, Maciej Kozłowski
WYDAWNICTWO: Znak Horyzont 
GATUNEK: literatura faktu 
LICZBA STRON: 400
DATA PREMIERY: 27 października 2021 roku 

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek




To moje trzecie spotkanie z tą trójką autorów. I kolejne udane. Od razu zaznaczę, że Bieszczady kocham miłością najszczerszą i jestem fanką panów Sceliny i Nożki, których podglądam na facebookowym koncie Nadleśnictwa Baligród. I na początku warto dodać, że NIE JEST to tylko książka o pociągu. Bieszczadzka kolejka, jak jest potocznie nazywany tytułowy pociąg, jest w tym wypadku pretekstem to wielu innych dyskusji. 

I po raz kolejny możemy poczytać o ciekawostkach związanych z Bieszczadami. Część z nich jest znana, a część okazała się bardziej niż interesująca. Dowiemy się co to jest Park Gwiezdnego Nieba i dlaczego akurat jest on w Bieszczadach. Z dużym zainteresowaniem czytałam o zdrowotnych walorach ciemności. Tak, są takie. Jak się okazało, to sowy są nie mniej fascynujące od innych zwierząt. 
O samej kolejce też oczywiście poczytamy. Ciekawą odbyła ona podróż w czasie od nowinki technologicznej aż do bycia reliktem muzealnym. Temat ten jest powiązany z ekologią, prognozami na rynku węgla i paliw kopalnych, a także ciekawą lekcją historii tego fragmentu Europy.
Państwo Demkowiczowie opowiedzą czy ucieczka od mnogości bodźców cywilizacyjnych i dawanie drugiego życia przedmiotom to dobry pomysł. I czy możliwy jest powrót do rzemiosła jakim był przed laty?

Spodobało mi się bardziej niż inne jedno zdanie:

Jak wiek XIX był wiekiem pary, tak wiek XXI jest wiekiem cyfryzacji, a więc informacji.

Jak ten cytat ma się do treści książki? Każdy czytelnik musi poszukać sam odpowiedzi.

Tematów poruszonych w książce jest zdecydowanie więcej niż te, o których wspomniałam. Nie chcąc psuć frajdy z ich odkrywania, nie napiszę nic więcej.

Walory książki podnoszą zdjęcia i rysunki. Jak zawsze świetne.

Polecam.

niedziela, 1 stycznia 2023

Książkowe podsumowanie 2022 roku

 

                      Kompleksowe podsumowanie czytelniczego 2022 roku

                                                                 


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



W 2022 roku przeczytałam 144 książki. Nie o wszystkich pisałam na blogu. Postów było 64, książek znacznie więcej, bo w niektórych pisałam o więcej niż jednej książce. Co roku wybieram Książkę Roku. W tym będzie nie jedna lektura, a czterotomowy cykl litewskiej pisarki. I choć dwa pierwsze tomy przeczytałam w poprzednim roku, to jednak cała te seria zrobiła na mnie takie wrażenie, jak żadna inna książka. I dopiero po przeczytaniu całej tetralogii doceniłam ją w pełni.

Książka Roku 2022 

Cykl Silva Rerum Kristina Sabaliauskaitė. 


Za stworzenie historii, której nie chciało się opuszczać. 


https://izawlabiryncieksiazek.blogspot.com/2020/01/silva-rerum-silva-rerum-ii-kristina.html

https://izawlabiryncieksiazek.blogspot.com/2022/12/silva-rerum-iii-silva-rerum-iv-kristina.html


Moje Najlepsze z Najlepszych w 2022, czyli TOP NAJ (w przypadkowej kolejności)

Schronisko, które przestało istnieć. Sławomir Gortych
  Za rewelacyjny debiut dzięki, któremu chce się wyjechać w opisywane rejony.

* Porządek dnia. Eric Vuillard
  Za pokazanie, że literatura faktu może być fascynująca.

* Historia społeczna Trzeciej Rzeszy. Richard Grunberger
  Jak wyżej. Za pokazanie, że literatura faktu może być fascynująca

Katharsis. Maciej Siembieda
  Za niezmiennie od la tworzenie powieści zapierających dech w piersiach.

Empuzjon. Horror przyrodoleczniczy. Olga Tokarczuk
  Za klimat i wrażliwość, którymi zachwycam się od lat.

* Niepowinność. Paweł Radziszewski
   Za stworzony klimat oraz wrażliwość i sentymentalny powrót do lat dzieciństwa.

* Akuszerki. Sabina Jakubowska
   Za stworzenie cudownej historii kobiet i świetną lekcję historii.

* W ogrodzie bestii. Erik Larson
   Za świetne pokazanie przemian tak w ludziach, jak i w państwie.

* Życie za wszelką cenę. Lisa Genova
   Za wywołanie u mnie mega wielkiego poczucia wdzięczności, za to co mam. 

* Światłość i mrok. Małgorzata Niezabitowska 
   Podobnie jak w Silva Rerum: za stworzenie historii, której nie chciało się opuszczać.

* Ludzie sierpnia. Sergiej Lebiediew
   Za bardzo dobre połączenie historii i filozofii, które zmusza do przemyśleń.


O wszystkich wymienionych wyżej książkach można poczytać na blogu (wpisując nazwisko autora lub tytuł w lupkę). 

Wszystkiego najlepszego czytelniczego w 2023 roku.