niedziela, 24 czerwca 2018

Dalej jest tylko strach. Jaro Bonk

TYTUŁ: Dalej jest tylko strach.
AUTOR: Jaro Bonk
WYDAWNICTWO: Oficyna VBC
GATUNEK: Thriller kryminalny
STRON: 462


Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości  Autora

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Poproszę o brawa!
                                                                  Ale debiut!


Z chęcią sięgam po debiuty. Szczególnie po polskie.  Choć z pewną obawą. Bo albo trafię na perełkę albo wdepnę w g..o.  Dziś trafiłam na prawdziwą perełkę. 

Ta książka wyróżnia się na tle innych debiutów. Czym? Ja po prostu nie mogę uwierzyć, że autor dopiero zaczyna literacką przygodę. No, nie mam się do czego przyczepić. Już wyjaśniam.

Pisałam już o tym kilkakrotnie, ale i teraz napiszę: na mój odbiór książki wpływa bardzo wiele rzeczy, nie tylko sama treść. Pierwsze co mnie urzekło, to jakoś wydania. Faktura okładki taka, że można miziać pół dnia. Do tego porządnie wydana, znaczy się zszyta, a nie klejona, co powoduje, że przy prawie 500 stronach dobrze się trzyma w ręku i wygodnie czyta. Ot! Taki mój "konik"... Przyjrzyjcie się dobrze tej okładce. Świetnie oddaje klimat tego thrillera.  Ja zrobiłam mnóstwo zdjęć, ale na żadnym nie udało mi się ująć magii okładki. Musicie uwierzyć mi na słowo... albo sięgnąć po książkę.

Ten thriller należy do tego typu pozycji literackich, których nie można streścić i nie zdradzić istotnych wątków fabuły. Napiszę, więc, krótko, że w Krakowie policja znajduje zwłoki mężczyzny. Bardzo dziwne zwłoki. A w niedługim odstępie czasu dochodzi do niecodziennego incydentu na Wawelu. Organy ścigania rozpoczynają śledztwo. Ale im głębiej szukają, tym bardziej robi się mroczniej. Poszukiwania zmierzają w zadziwiającym kierunku, a okoliczności całej sprawy wprawiają policjantów w osłupienie.  Pojawiają się kolejni bohaterowie i wychodzą na światło dzienne kolejne tajemnice. Nie sposób przerwać czytania. A! Uprzedzam tylko, że czytanie tej książki zajęło mi mnóstwo czasu. Bo autor tak poprowadził fabułę i niektóre wątki, że po przeczytaniu musiałam "przeczesać" internet, żeby zaspokoić swoją ciekawość. Wiele informacji było mi znanych, wiele gdzieś obiło mi się o uszy, ale kilka też pierwszy raz na oczy widziałam. Oj tak! Udało się Autorowi mnie zaciekawić! Oj udało!
Wiele tematów poruszył Bonk: czakram na Wawelu, tajemnice góry Ślęży i zamku Książ, tajne projekty nazistów w czasie wojny, szeroko rozumiane spiskowe teorie dziejów, egzorcyści, tajne badania, powiązania Watykanu z resztą świata, działania ABW, FBI, wywiadu i kontrwywiadu. I choć może to się wydawać niezłym galimatiasem, to tak nie jest. Autor świetnie powiązał wątki, rewelacyjnie poprowadził fabułę, atmosferę tajemniczości i niedomówień podgrzał do maksimum, a za zakończenie to bym autorowi powiedziała "do słuchu". Zakończenie zaskakujące i dające nadzieję, że wszystko zostanie wyjaśnione w kolejnej książce.  A to lubię!

Podsumowując:
* świetny debiut,
* fani Dana Browna, Leszka Hermana i Macieja Siembiedy będą zachwyceni,
* ciekawość rozbudzona do czerwoności, 
* fabuła poprowadzona rewelacyjnie, 
* mnogość tajemnic i niedomówień sprawnie przedstawiona,
* bohaterowie interesujący i wielowymiarowi, 
* zakończenie zaskakujące i dające nadzieję na kolejną część,
* jakość wydania na najwyższym poziomie.

Czyli szczerze polecam ! 
I czekam na z niecierpliwością na następne książki Pana Autora.
Poproszę o brawa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polskie jabłka. Jan Szmyd.

TYTUŁ :  Polskie jabłka AUTOR : Jan Szmyd. WYDAWNICTWO : Novae Res GATUNEK:  kulinaria STRON : 292 Egzemplarz recenzyjny dzięk...