Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia Baczyńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basia Baczyńska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2023

Szklane ptaki. Opowieść o miłościach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Katarzyna Zyskowska

 

TYTUŁ: Szklane ptaki. 
Opowieść o miłościach Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
AUTORKatarzyna Zyskowska
WYDAWNICTWO: Znak Literanova 
GATUNEK: biografia
LICZBA STRON: 416
DATA PREMIERY: 27 lipca 2022

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



To moja piąta książka tej autorki. W 2017 roku przeczytałam po raz pierwszy o Baczyńskich w książce Ty jesteś imię moje. W tym samym roku przeczytałam biografię Marii Skłodowskiej-Curie pt. Zanim. W 2019 roku poznałam Historie złych uczynków oraz Sprawę Hoffmanowej. Każda z tych książek przypadła mi bardzo do gustu więc i po tę sięgnęłam bez obaw.

Sięgając po tę książkę warto wiedzieć, że autorka skupiła się tylko na latach 40 XX wieku i nie jest to biografia w potocznym znaczeniu tego słowa. Jest to fragment z życia poety. To jedna ważna informacja. Druga jest taka, że Zyskowska skupiła się tutaj na uczuciach i emocjach, a nie na wojnie. Warto to wyraźnie podkreślić.

Szklane ptaki to opowieść o trójce ludzi i ich relacjach. Krzysztof Kamil Baczyński, Basia Drapczyńska oraz Stefania Baczyńska to trzy osoby tego dramatu. Tak, nie boję się użyć tego słowa. Fabuła rozłożona jest na trzy głosy. Poznajemy perspektywę z różnych stron i w różnych płaszczyznach czasowych. Dopóki nie zaczęłam czytać, to wydawało mi się, że najbardziej tragiczne postacie tej książki to małżeństwo Baczyńskich. Po zakończonej lekturze uważam, że nie ma tu bardziej czy mnie tragicznych bohaterów. Każda z nich budziła we mnie duże emocje. Rozumiałam matkę poety, szczególnie kiedy poznałam jej przeszłość. Rozterki Krzysztofa i Barbary również trafiały do mojego serca. Trudno wartościować emocje i przeżycia bohaterów. 

Autorka z niesamowitą wrażliwością i wyczuciem opisała wojenny okres rodziny Baczyńskich. Świetnie ukazała życie artystyczne okupowanej Warszawy, jak i prozę codzienności ludności pod rządami niemieckimi. W świetle niektórych informacji, o których nie miałam do tej pory pojęcia, a nie napiszę, jakich żeby nie spojlerować, zmieniłam zdanie na wiele tematów. Nie mnie oceniać zasadność wyborów w warunkach, jakimi jest wojna. To był czas ekstremalnie trudnych decyzji, o których, my współcześni, nie mamy pojęcia.

Całość podana jest pięknym językiem, bez zbędnych słów czy literackich zapychaczy. Cudowne określenia na granicy poezji, trafne porównania czy świetna gra słów sprawiają, że tę książkę czyta się nieśpiesznie i z zachwytem. Czasami miałam wrażenie, że siedzę razem z bohaterami w ich ciasnym warszawskim mieszkaniu. 

Polecam. 

środa, 30 sierpnia 2017

Ty jesteś moje imię. Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

TYTUŁ: Ty jesteś moje imię. 
AUTOR: Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
WYDAWNICTWO: Filia
GATUNEK: literatura współczesna
STRON:  423
Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek


Dziś postanowiłam napisać zanim obeschną mi łzy.

Mnie ta książka uwiodła klimatem i nastrojem. Choć może to zabrzmi dziwnie w kontekście tego, co zaraz dalej napiszę. 

Pani Katarzyna podjęła się zadania przedstawienia nam Państwa Barbary i Krzysztofa Baczyńskich.
Ona młoda, nieśmiała, kochająca literaturę.
On poeta, nazwany "głosem pokolenia", z głową w chmurach i piórem w ręku.
Poznają się w Warszawie podczas wojny. Biorą ślub. Wybucha Powstanie.

I choć losy tego małżeństwa są mi znane, tak samo jak historia Powstania Warszawskiego, to wcale to nie wpłynęło to na mój odbiór książki.

Z twórczością Autorki spotkałam się już wcześniej. Przeczytałam "Zanim", w której to książce poznałam życie Marii Skłodowskiej-Curie ZANIM została noblistką. Pozycję tę polecam. Pomimo przewidywalności, której nie znoszę w książkach, czytałam z przyjemnością.
Dlaczego o tym piszę?
W "Ty jesteś moje imię" też znamy zakończenie. I też występuje tak nielubiana przeze mnie przewidywalność. Ale jest coś, co łączy obie te książki. 
To jest osobliwy klimat jaki autorka stworzyła w obu tych pozycjach. I niesamowity język jakim te historie są opowiedziane.

Kiedy przeczytałam o tej pozycji, że to jest "piękna powieść o miłości", to miałam pewne obawy. Czy nie będzie za "słodko" i za tkliwie? Czy autorka nie otrze się o kicz i banał?

Pisarka ta ma dar najwyższych lotów. Potrafi tak przedstawić znaną nam historię, że nie sposób się oderwać. Cudownie zbudowany nastrój, klimat wojenny, ciekawie zarysowane postacie, niewielka dawka historii, przejmująco opisane uczucie między małżonkami.

Co mnie ujęło najbardziej?

Stworzona atmosfera wielkiej miłości. Bez patosu i ckliwości.

Ciekawie pokazany obraz warszawskiego światka artystycznego w czasie wojny.

Realistycznie przedstawiona codzienność w okupowanej stolicy.

Piękny język, który spowodował, że książka praktycznie sama się przeczytała.

Bardzo polecam.

Ale nie wszystkim. Tylko tym, którzy lubią się niespiesznie podelektować piękną historią cudownie opowiedzianą.

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...