Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irena Sendlerowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irena Sendlerowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 marca 2022

Anioł z Warszawy. Historia miłości i bohaterstwa Ireny Sendlerowej. Lea Kampe

 

TYTUŁ: Anioł z Warszawy. 
Historia miłości i bohaterstwa Ireny Sendlerowej
AUTOR: Lea Kampe 
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Znak Literanova
GATUNEK: powieść
LICZBA STRON: 380
DATA PREMIERY: 17 stycznia 2022


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ postać Ireny Sendlerowej bardzo mnie interesuje. Przeczytałam już kilka pozycji o tej niesamowitej kobiecie. I kiedy zobaczyłam kolejną, to wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Byłam jednak pełna obaw. Tytuł i okładka, a także opis z tyłu książki trochę mnie niepokoiły, bo przedstawiały historię zawartą w tej lekturze jako romans osadzony w realiach wojennych. I ten podtytuł: Historia miłości […].

Autorka skupiła się tylko na etapie wojennym z życia Ireny. Jak sobie poradziła z tym niełatwym tematem?
Spróbuję Cię przekonać, że Pani Lea wykonała kawał dobrej roboty i zachęcić do przeczytania.

Lea Kampe należy do osób wszechstronnie wykształconych. Jak przeczytałam na stronie wydawnictwa Znak: […] Ta absolwentka germanistyki, filozofii i Nauk Politycznych na Uniwersytecie w Heidelbergu. […] Lea Kampe obroniła doktorat z mediewistyki.
I tak sobie myślę, że to rozległe wykształcenie pomogło jej w pracy nad tą książką. 
A w czym, zapytasz.
Ja zwróciłam uwagę na dwa aspekty.

Pierwszym jest bardzo dobrze odmalowane tło historyczne. Życie w okupowanej Polsce, jak i warunki życia w getcie warszawskim. Opisy miejsc i ludzi. Autorka dokładnie przedstawia jak zmieniało się życie Żydów w Polsce po rozpoczęciu wojny i jakie panowały nastroje. Najbardziej urzekła mnie tym, że ukazywała postawy ludzi bez oceniania i generalizowania. Świetnie oddała dylematy i rozterki Ireny, ale też współpracujących z nią ludzi. Oni też się bali, mieli swoje problemy i tragedie. A wszystko to opisane jest z wyczuciem, wrażliwością i realnie oddaną atmosferą wojennej rzeczywistości.

Drugi wątek, którego najbardziej się obawiałam to ta historia miłości. Adam to mężczyzna, z którym pragnęła żyć. Jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Czy to był romans? Był. Ale przedstawiony w sposób delikatny i nienachalny. Bez blichtru i łzawych scen. Ważny dla bohaterki, ale zupełnie w tle i nieprzesłaniający ważnych elementów w głównym wątku.

W książce pojawia się jeszcze jeden motyw. Dla odróżnienia te rozdziały napisane są inną czcionką. To wydarzenia wojenne widziane oczami okupanta. Czasami aż ciarki przechodziły podczas czytania. I w tym aspekcie autorka poradziła sobie doskonale. Nawet język, język propagandy nazistów, oddany jest znakomicie.

Podsumowując: kolejna książka, która swoim tytułem i okładką wprowadza potencjalnego czytelnika w błąd. Zdecydowanie lepsza treść od formy. Nie daj się zwieść i przeczytaj.

Polecam.

PS Poniżej okładka książki wydanej nie w Polsce. Prawda, że zdecydowanie lepsza od wydania polskiego?


Zdjęcie ze strony www.goodreads.com


czwartek, 16 grudnia 2021

Życie w słoiku. Ocalenie Ireny Sendler. Jack Mayer

 

                                  TYTUŁ: Życie w słoiku. Ocalenie Ireny Sendler
       AUTOR: Jack Mayer
          WYDAWNICTWO: AMF Plus Group        
GATUNEK: literatura współczesna
STRON: 432
DATA PREMIERY: 8 maja 2013


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Osoba Ireny Sendler zawsze wzbudzała moje zainteresowanie. Postanowiłam przeczytać tę książkę wiedząc jednocześnie, że napisał ją człowiek, który nie jest związany z kulturą europejską i nie żyje z pisania. Jest pediatrą i mieszka w USA. Uważam, że jest to istotna informacja.

Opowieść ta jest podzielona na 3 części. 
W pierwszej poznajemy 3 nastolatki, które przygotowując się do Dnia Historii Narodowej w Kansas natrafiły na wzmiankę o Irenie Sendlerowej i jej działalności. Poznajemy dziewczyny, które coraz bardziej interesują się Polką. 
W drugiej przyglądamy się działalności Ireny w latach 1939-1944. A także widzimy obraz getta warszawskiego i metody działalności siatki współpracowników Sendlerowej.
Trzecia część jest najbardziej współczesna, a ramy czasowe obejmują lata 2000-2008. Towarzyszymy Amerykankom w podróżach do Polski i spotkaniach z Ireną.
Tak w skrócie można przedstawić fabułę książki. Jak zwykle przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach.

Moją uwagę przykuło kilka wątków. 
Działalność Ireny i jej współpracowników. Autorowi udało się bardzo realistycznie pokazać działania Ireny i jej towarzyszy. Ich strach, problemy i organizacje ratowania żydowskich dzieci.
Bardzo wiernie oddane realia getta i drugiej wojny światowej. Tutaj także Mayer odrobił lekcję historii. Warunki życia w getcie i zmiany, jakie zachodziły w jego obrębie, strach, głód, codzienne problemy i wszechobecna śmierć przedstawione w sposób wręcz fotograficzny.
Prywatne życie amerykańskich nastolatek i wpływ historii Ireny na ich życie. Tutaj nie mogę napisać za wiele, ale było kilka wątków, które łączy Irenę z amerykańskimi nastolatkami.
Bibliografia, słowa autora w Od Autora i mapa getta. Duży plus. Czytałam z zaciekawieniem. 

Wielki minus to tłumaczenie. Gigantyczna porażka, która psuła mi radość z czytania. Nie mogłam się w niektórych momentach skupić na treści, bo błędy raziły w oczy i powodowały szczękościsk ze złości.

Są słowa Ireny, które spotkałam już w innych książkach, a które stały się moim mottem życiowym:

"Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem." 


Podsumowując: bardzo dobra książka o nieprzeciętnej kobiecie i amerykańskich nastolatkach, które uratowały ratującą od zapomnienia. 

Polecam.


poniedziałek, 30 marca 2020

Dzieci Sendlerowej. Tilar J. Mazzeo

TYTUŁ: Dzieci Sendlerowej
AUTOR: Tilar J. Mazzeo
WYDAWNICTWO: Bez Fikcji
GATUNEK: literatura współczesna
STRON: 340
DATA PREMIERY: 11 marca 2020 roku

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek


Tilar J. Mazzeo to amerykańska pisarka, która ma swoim koncie już kilka książek. W Polsce wydano dopiero kilka. To jest moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Osoba tytułowej bohaterki interesuje mnie od dawna. Sięgnęłam po tę książkę z ciekawością i pytaniem: co jeszcze można napisać nowego o tej niezwykłej kobiecie?

Autorka nie skupia się tylko na wojennym fragmencie życia Sendlerowej. Opisuje dom rodzinny, życie uczuciowe, okres warszawski, otwocki i piotrkowski i powrót do Warszawy. Okres przedwojenny i życie podczas okupacji. Dopiero epilog skupia się na latach 1946-2008. 

Mam nadzieję, że każdy Polak zna, choć w zarysie, życiorys Sendlerowej. Jej osoba jest mi szczególnie bliska oczywiście prócz poglądów i podejścia do niektórych spraw. I tu cytat, który jest moim ulubionym:

Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem

Mieszkałam i pracuję w Piotrkowie Trybunalskim. Tak jak Pani Irena pisałam maturę w Piotrkowie i też jak Pani Irena spotkałam w tym mieście swojego męża. Sendlerowa została uhonorowana tablicą pamiątkową na budynku w którym mieszkała. 

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek


A wracając do książki...
Autorka napisała tę biografię bardzo przystępnym językiem. Czyta się ją jak powieść wojenną. A czytałam już wiele biografii i wiem, że można zanudzić czytelnika. Tutaj, pomimo tego, że znałam już wcześniej historie życia naszej bohaterki, to przewracałam kartki z zaciekawieniem.

Do gustu przypadło mi też, że autorka nie idealizuje Sendlerowej. Była kobietą ciekawą, miała swoje wady i zalety. Jako panienka z dobrego domu nie spełniała wymogów swojej epoki. Miała męża i kochanka, rozwiodła się z mężem po to aby się późnej z nim zejść. Ale pisarka nie ocenia też zachowań, ani nie generalizuje. Ocenę pozostawia czytelnikowi.

Zwróciłam też uwagę na to, że Mazzeo mocno podkreśla, że pani Irena nie działała sama. Na końcu książki znajdziemy listę postaci, które współpracowały z Sendlerową wraz z krótką notatką o danej osobie. Są to bardzo ważne informacje. Osoby te pracowały w tzw. siatce Ireny. W moim odczuciu są one czasami pomijane w kontekście współpracy z Sendlerową.

We mnie książka wzbudziła dużo emocji. Wiadomym jest jakie warunki panowały w gettach. I wiadomo jest co groziło za pomoc Żydom. Śmierć. Nie więzienie czy inna kara. A wiele osób, które pracowały z tą działaczką Żegoty miały rodziny. Narażały nie tylko siebie, lecz także całe rodziny. Zawsze przy tego typu książkach zadaję sobie pytanie: co ja bym zrobiła na miejscu naszej bohaterki? 

Dla bardziej dociekliwych na końcu książki znajduję się obszerna bibliografia. Warto tam zajrzeć.

Znalazłam tylko jeden minus. Trochę brakowało mi zdjęć. Ale to tylko moje subiektywne odczucie, bo ja akurat uwielbiam stare fotografie.

I na koniec cytat, który podkreśla jaką osobą była kobieta o pseudonimie Jolanta:

Żałuję tylko jednej rzeczy – mogłam zrobić więcej. To uczucie żalu będzie mi towarzyszyć aż do momentu śmierci.

I to powiedziała osoba, która uratowała ponad dwa i pół tysiąca dzieci...

Polecam. 

Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości Wydawnictwa Bez Fikcji

Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...