Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Odrobińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Odrobińska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 stycznia 2023

Dzieci wojny. Mali Polacy, którzy ocaleli. Monika Odrobińska

 

TYTUŁ: Dzieci wojny.
Mali Polacy, którzy ocaleli.
AUTORMonika Odrobińska
WYDAWNICTWO: Znak Horyzont
GATUNEK: wspomnienia
LICZBA STRON: 355
DATA PREMIERY: 10 października 2022



Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek




To już kolejna książka z serii Prawdziwe historie. Bardzo mi ten cykl przypadł do gustu. W wielu przypadkach autorzy robią coś, co jest dla mnie bardzo ważne, czyli ocalają od zapomnienia. W przypadku tej książki wspomnienia są bardzo wzruszające, bo są to retrospekcje oczami dzieci. 

W tej części poznajemy historie ośmiorga dzieci, które przeżyły wojnę:

Haneczka, przeżyła obóz koncentracyjny w Auschwitz bez nogi;
Maszeńka, Polka żydowskiego pochodzenia wychowana przez nianię;
Jasiek, mieszkaniec Gdańska, ani Niemiec, ani Polak;
Anielka, jedna z Dzieci Zamojszczyzny;
Jurek, dziecko z obozu koncentracyjnego dla dzieci w Łodzi na Przemysłowej;
Staś, przeszedł przez niemiecki obóz przesiedleńczy w Potulicach; 
Boguś, mały mieszkaniec stolicy, który przeżył Powstanie Warszawskie;
Stefcia, urodzona w obozie koncentracyjnym w Auschwitz.

Osiem historii, które mrożą krew w żyłach. Dzieci, które powinny spędzać beztroskie dzieciństwo doświadczały emocji i wrażeń, które przerosłyby dorosłego człowieka. Wszechobecna śmierć, strach, głód, krwiożercze insekty doprowadzały do sytuacji ekstremalnych nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Wiele z nich nosi fizyczne ślady wojennych doświadczeń, jak chociażby Haneczka, która straciła nogę w czasie wojny, ale prawie wszyscy mają emocjonalne czy psychiczne uszczerbki na zdrowiu. Pewnych rzeczy nie da się wyleczyć żadnymi lekami czy terapiami. Nie mniej emocji dostarczyło mi czytanie o powojennych losach tych dzieci. Bardzo chwytające za serce.
Tło historyczne jest bardzo dobrze rozbudowane, co daje pełniejszy obraz opisywanych życiorysów. Zastanawiam się tylko czy są to słowa samych bohaterów tej książki, czy jest to już ingerencja autorki.

W tego typu książkach przynajmniej dla mnie ważne są wszelkie fotografie ludzi i zdjęcia miejsc, których już nie ma. Na mnie zawsze robią wrażenie i są ważnym uzupełnieniem testu. Tak było i w tym przypadku. Polecam się przyjrzeć dokładnie, chwytają za serce nie mniej niż słowa bohaterów książki.

I po raz kolejny jestem wdzięczna, że mogłam przeczytać wspomnienia osób, które przeżyły czas, o którym nie można zapomnieć. Czas płynie, a świadków tamtych okrutnych wydarzeń coraz mniej. Pamiętajmy!

Polecam.

piątek, 29 października 2021

Dzieci wygnane. Tułacze losy małych Polaków w czasie II wojny światowej. Monika Odrobińska

 

TYTUŁDzieci wygnane. 
Tułacze losy małych Polaków w czasie II wojny światowej.
AUTOR: Monika Odrobińska
WYDAWNICTWO: Znak Horyzont 
GATUNEK: literatura faktu 
STRON: 360
DATA PREMIERY: 3 czerwca 2021
SERIA: Prawdziwe Historie



Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



To już kolejna książka z serii Prawdziwe historie. Bardzo mi ten cykl przypadł do gustu. W wielu przypadkach autorzy robią coś, co jest dla mnie bardzo ważne, czyli ocalają od zapomnienia. W przypadku tej książki wspomnienia są bardzo wzruszające, bo są to retrospekcje oczami dzieci. 

Autorka wysłuchała opowieści dziesięciorga osób, które jako dzieci doświadczyły wojny. Doświadczyły w bardzo różny sposób, najczęściej, nam współczesnym, trudny do wyobrażenia. 
Książka ta została wydana w 80 rocznicę wywózek na Syberię. Wniosek jest taki, że rozmówcy autorki w czasie przeprowadzanych rozmów byli już osobami w podeszłym wieku. A to co opisywali nie mieści się w moim matczynym sercu.
Muszę tu podkreślić jedną, ważną dla mnie, rzecz. Bohaterowie tej książki w czasie wywózek byli dziećmi, najczęściej kilkulatkami. Zamiast jeździć na rowerze byli wywożeni w bydlęcych wagonach. Zamiast jechać do babci i wcinać pyszne ciasto, to jechali tygodniami w głąb Rosji i męczył ich głód. To nie były ich decyzje. To nie oni wybrali taką drogę życiową. Sami wtedy niewiele rozumieli. I nikt im wtedy nic nie tłumaczył. Zostali pozbawieni rodziny i ojczyzny. I musieli dorosnąć w błyskawicznym tempie.

Z opowieści tych bije ciepło i pozytywne emocje. Doświadczenia wojenne spowodowały, że te dzieciaki zostały pozbawione dzieciństwa i musiały przetrwać rzeczy, które ściskają serce. Wojenna zawierucha rzuciła je w różne zakątki świata. Jedne z nich wracały do Polski, inne nie. Wspomnienia wojenne pozostały w nich na zawsze bez względu na miejsce zamieszkania. Tak samo jak tęsknota z ojczyzną i utraconą rodziną.

W tego typu książkach, przynajmniej dla mnie, ważne są wszelkie fotografie ludzi i zdjęcia miejsc, których już nie ma. Na mnie zawsze robią wrażenie i są ważnym uzupełnieniem testu. Tak było i w tym przypadku. Polecam się przyjrzeć dokładnie, chwytają za serce nie mniej niż słowa bohaterów książki.

I po raz kolejny okazuje się, że to życie pisze najbardziej niewiarygodne scenariusze. I najbardziej przerażające. Losy wojenne dorosłych są wzruszające, a kiedy czyta się o trzy czy pięciolatkach głodzonych i wiezionych do katorżniczej pracy w głąb Rosji, to już serce pęka. 

I po raz kolejny jestem wdzięczna, że mogłam przeczytać wspomnienia osób, które przeżyły czas, o którym nie można zapomnieć. Czas płynie, a świadków tamtych okrutnych wydarzeń coraz mniej. Pamiętajmy!

Polecam.

Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...