Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lisa Genova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lisa Genova. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 stycznia 2023

Motyl. Lisa Genova

 

TYTUŁ: Motyl
AUTOR: Lisa Genova 
WYDAWNICTWO: Papierowy Księżyc
GATUNEK: powieść współczesna
LICZBA STRON: 365
DATA PREMIERY: 30 maja 2011


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Książkę tę przeczytałam po raz pierwszy w lutym 2015 roku jako 22 lekturę w tymże roku. I tak o niej napisałam w jednej z grup książkowych na Facebooku (wtedy tylko tam pisałam swoje opinie, bo blog powstał później):

Piękna i poruszająca. Skłaniająca do refleksji. Pochłonięta, a nie przeczytana.
Lisa Genova, amerykańska autorka oraz doktor nauk medycznych w dziedzinie neurobiologii, przedstawia nam przejmującą historię kobiety zapadającej na chorobę Alzheimera. Alice Howland to pięćdziesięcioletnia profesor Harvardu, matka trójki dzieci, kobieta sukcesu i nagle diagnoza: Alzheimer. Ta książka to przerażające studium rozwoju tej strasznej choroby. Polecam gorąco.
P.S. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że nie poznaję osób, które kocham, a taka jest ta choroba.

Przeczytałam ją po raz kolejny. I zdania nie zmieniam. Przerażająca i przejmująca książka. Autorka ma dar albo jak kto woli umiejętność pisania o sprawach trudnych i bolesnych w sposób chwytający za serce, ale bez grama nudy i taniej sensacji. Lektura ta skłania do rozmyślań nad zdrowiem i relacjami w rodzinie. Mnie pozwoliła docenić to, co mam. Tak samo jak wcześniej przeczytana książka tej autorki pt. Życie za wszelką cenę, która przedstawia życie pewnego pianisty z diagnozą ALS.

Zanim powstał blog, to przeczytałam wszystkie książki tej autorki wydane w Polsce. Teraz postanowiłam do nich wrócić i opisać je na blogu. Uważam, że Jej książki powinien znać każdy, a szczególnie ci, którzy bezustannie narzekają.

Polecam.

wtorek, 27 grudnia 2022

Życie za wszelką cenę. Lisa Genova


TYTUŁ: Życie za wszelką cenę
AUTOR: Lisa Genova
WYDAWNICTWO: Filia
GATUNEK: literatura współczesna
STRON: 360
DATA PREMIERY: 19 czerwca 2019


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Książkę przeczytałam po raz pierwszy zaraz po premierze. Pamiętałam, że wzbudziła we mnie cały wachlarz emocji. Postanowiłam po nią sięgnąć na kilka dni przed końcem roku, który u mnie zawsze jest czasem podsumowań. I teraz też powieść ta wzbudziła we mnie emocje. Jedna jest wyjątkowo silna: wdzięczność. 

Richard Evans to znany muzyk i wybitny pianista. Ma 45 lat, jest po rozwodzie, miewa kochanki i czuje się obywatelem świata. Koncertuje na całym świecie, jest uwielbiany i kocha to, co robi. Tę idyllę przerywa diagnoza: ALS. Kto od razu wie co to za choroba? No właśnie. Ja nie wiedziałam. ALS to stwardnienie zanikowe boczne, a najbardziej znaną osobą, która na nią chorowała jest Stephan Hawking, słynny brytyjski astrofizyk. Pomimo diagnozy lekarzy o 2-3 letniej długości życia pacjentów z tą chorobą przeżył ponad 50 lat. 
Ważną informacją jest to, że autorka jest amerykańską lekarką specjalizującą się w neurobiologii. I ja to czułam w trakcie czytania. Czułam, że autorka wie, o czym pisze. Zna z własnego doświadczenia postęp tej nieuleczalnej choroby i problemy, z jakimi trzeba sobie radzić. To, co opisuje budziło we mnie najpierw niedowierzanie i współczucie, a potem nieustającą wdzięczność. Wdzięczność za moje ciało, które pozwala mi funkcjonować w sposób na jaki mam ochotę. Że mogę chodzić, podrapać się po głowie, usiąść, pobiec. Chorujący na ALS z każdym dniem mogą mniej. Systematycznie wyłączają się z użytkowanie kolejne mięśnie. U bohatera książki zaczęło się od rąk, co dla niego, jako pianisty oznaczało koniec pasji i pracy.  Aż dochodzi do tego, że nie jest już w stanie sam funkcjonować. Sytuacja pana Evansa jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo opiekę na nim sprawuje była żona, z rodzeństwem i ojcem ma niewyjaśnione rany, a z córką nie łączą go więzy takie, jakie by chciał.

Autorka opisuje z dużą dokładnością i, co ważne, z dużą wrażliwością wszystkie etapy choroby. Udało się jej wycisnąć ze mnie kilka razy łzy. Ale jednocześnie nie trąci sentymentalizmem i tanim blichtrem.
Książka ta skłania do wielu przemyśleń. Ja odczuwałam wdzięczność za to, co mam. Zastanawiałam się nad rolą pasji i pracy w życiu, nad rodziną i panującymi w niej relacjami, nad optymizmem i silną wolą w walce z nieuleczalną chorobą, nad rozwojem medycyny i sposobami radzenia sobie z coraz mniej funkcjonującym ciałem. Tematów poruszonych w książce jest o wiele więcej. Myślę, że każdy czytelnik znajdzie swoje obszary do rozważań.

Polecam. 

Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...