Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kukulka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kukulka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 maja 2023

Dolina gniewu. Krzysztof Bochus

 

TYTUŁ: Dolina gniewu
AUTOR: Krzysztof Bochus
WYDAWNICTWO: Skarpa Warszawska
GATUNEK: kryminał retro
STRON: 368
Cykl: Christian Abell. Tom 5.
DATA PREMIERY: 17 maja 2023




Zdjęcia autorskie Iza w labiryncie książek






Napiszę wprost, że to już zaczyna być nudne. No, bo ile można chwalić książki jednego autora? Bierzesz następną i następną, i piszesz o swoim zachwycie, i podniecasz się kolejną premierą. Jak to jest? Co sprawia, że twórczość jednego pisarza lubisz bardziej, a na innego nie możesz patrzeć?

Pierwsza, ale nie najważniejsza rzecz, która rzuca się w oczy, to jakość wydania. Tak jak i seria z Christianem Abellem, tak i z Adamem Bergiem mają świetną szatę graficzną. Doceniam, że wydawnictwo dba o takich czytelników jak ja. Okładka serii z Abellem urzeka mnie za każdym razem. Tak, jestem sroką okładkową i nie wstydzę się do tego przyznać. 

Kolejna rzecz, która skradła moje serce to klimat opisywanych wydarzeń. Jest rok 1945 i wojna ma się ku końcowi. Tak jak opisy dogorywającego miasta, tak i panujący nastój niepewności co do przyszłości niesamowicie ciekawie oddany. Polak, Niemiec, Rosjanin. Nikt nie jest tylko dobry i nikt nie jest tylko zły.

Dla mnie wątek bardzo ważny.: Akcja Lebensborn. To akt dotyczącej tej akcji poszukują bohaterowie. Grabież dzieci polskich z ziem okupowanych nie często trafia na karty powieści, a temat jak najbardziej godny ocalenia od zapomnienia. To tylko jeden z elementów całej powieści. Są też oficerowie NKWD, SS, astrologowie, szpiedzy, żołnierze Armii Czerwonej i wątek osobisty Abella. A to wszystko jak zawsze rewelacyjnie połączone.

Uwielbiam też sposób, w jaki Autor przedstawia całą historię. Dbałość o styl i język, ale także o szczegóły historyczne sprawiają, że książkę czyta się z przyjemnością i zaciekawieniem. Malownicze tło historyczne i wiele oryginalnych smaczków tematycznych powoduje w książkach tego autora, że czytanie jest dla mnie przyjemnością. Lubię ten sposób powiązania kryminału z historią.

Dopracowany styl, lekkie pióro, plastyczne opisy to jest to, co mnie niezmiennie urzeka w powieściach Bochusa.

I jak zawsze zakończenie, którego się nie spodziewałam.

I wszystko to, co napisałam powyżej sprawia, że pozostaje fanką Autora i proszę o kolejne książki.

Polecam niezmiennie.


wtorek, 20 października 2020

Wachmistrz. Krzysztof Bochus.

 TYTUŁ: Wachmistrz

                                                AUTOR: Krzysztof Bochus

WYDAWNICTWO: Skarpa Warszawska

GATUNEK: kryminał retro 

STRON: 344

Cykl: Christian Abell. Tom 0,5.








Dziś pisze te słowa fanka szczęśliwa,

która w pochwałach nie jest gorliwa.

Dorwała książkę swojego ulubionego autora

i teraz by czytać-w łóżku leży niczym chora.


Chce pod kocem się chować i do Gdańska się przenieść

i razem z Abellem zwiedzać rogatki przedmieść .

Wachmistrz Kukulka  oczywiście nam pomoże

i zrobi z podejrzanym co tylko „nie daj Boże”!

Czy i w tym tomie mój zachwyt się utrzyma?

Czy raczej będzie rozczarowująca zadyma?


Przenieśmy się więc do Wolnego Miasta Gdańska,

a tam prawie każda noc zapowiada się chuligańska.

Ach te lata dwudzieste wieku dwudziestego!

Toż to czas rozwiązłości i zła wszelakiego.

Są tu bracia niczym Al Capone i złe charaktery,

handlarze, szmuglerzy i „proszkowe" kartery.

Wachmistrz Kukulka i radca Abell wespół razem

nikomu niczego nie puszczą płazem.

W nocy czeluściach giną blond piękności.

Ktoś je porywa czy zaprasza w gości?

Panowie śledczy nie mając zaplecza technicznego,

muszą złapać sprawcę strasznie zbrodniczego.

Ale jak to? Nie ma internetu ani komputera,

ani nawet ministerialnego helikoptera.

Jak tu odnaleźć sprawcę okrutnego?

Jak tu nikt nie zna DNA żadnego?

Pan Wachmistrz co nie wczytuje się w prawa litery,

sam załatwia sprawy i nie patrzy na sławy jupitery.

Sprawcę dosięgnie sprawiedliwości ręka

i już nikogo nie będzie nękać.


Ale samo śledztwo to tylko część jedna,

bo ja w ocenie jestem wybredna.

Moje czytelnicze oko docenia innych smaczków wiele,

jak choćby mnóstwo nałogów i zła nosiciele.

Rosnący w siłę nazizm i poglądy antyfeministyczne

władza, pieniądze, wpływy i nadużycia polityczne,

niebezpieczni naukowcy, wyznawcy aryjskiej rasy,

a z drugiej strony bieda i w społeczeństwie brak kasy.


Do jakiego to wszystko zaprowadzi zakończenia?

Bo wszystko nie jest tu bez znaczenia.

Finał jak zwykle bierze z zaskoczenia,

a czytelnik nie może wyjść ze zdziwienia.


Czekam Autorze na kolejną premierę

i gęstą od zła atmosferę.


Mam nadzieję, że wybaczysz mi grafomaństwo

i moje literackie chuligaństwo.

To ja pisałam, fanka Twoja niezmiennie

pozdrawiam ciepło i serdecznie jesiennie.




PS. Mam nadzieję tylko, że wszyscy dostrzegą żartobliwą formę mojej opinii. Bo sama opinia jak najbardziej serio :)

Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...