Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 listopada 2023

Stacja. Jakub Szamałek


 

TYTUŁ: Stacja
AUTOR: Jakub Szamałek
WYDAWNICTWO: W.A.B
GATUNEK: thriller
LICZBA STRON: 350
DATA PREMIERY: 31 maja 2023


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



To moje czwarte spotkanie z twórczością autora. Seria Ukryta sieć zrobiła na mnie ogromne wrażenie, więc po tę książkę sięgnęłam z wielkim zaciekawieniem, tym bardziej że fabuła toczy się na stacji kosmicznej, a z takim miejscem akcji raczej rzadko spotykam się w literaturze.

Nie będę streszczać fabuły, bo sama tego nie lubię w czytanych opiniach, więc tę historię przedstawię w skrócie. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna to główne miejsce akcji. Są na niej Amerykanka i Rosjanie. Kobiety i mężczyźni. Profesjonaliści i amatorzy. I na wszystko procedury i instrukcje. I nagle coś idzie nie tak, jak zaplanowano.

Książka bardzo mnie zaskoczyła i jednocześnie odarła z wyobrażeń o kosmosie. Zaskoczyła dynamiką akcji, której się nie spodziewałam, mnóstwem ciekawostek, które były podane w przyswajalny dla laika sposób, ciekawymi postaciami i świetnie zbudowanym napięciem z dobrze ulokowanymi elementami zaskoczenia. Czytałam z niesłabnącą ciekawością. 
A dlaczego obdarła z wyobrażeń o kosmosie? Bo dla mnie misja kosmiczna zawsze wydawała się czymś bardzo romantycznym i ciekawym. Bo można spojrzeć na matkę Ziemię z przestrzeni kosmicznej, bo można poznać innych kosmonautów z różnych krajów. Poczuć się kimś wyjątkowym, bo ile osób było w kosmosie? A tu się okazało, że międzynarodowa misja kosmiczna, to międzynarodowa mieszanka specjalistów z różnych dziedzin, co może rodzić więcej konfliktów niż porozumień. Że taka misja to też wielka polityka światowa w wydaniu mikro sprowadzona do kilku osób zamkniętych w małej przestrzeni kilkaset kilometrów od Ziemi. To także mnóstwo procedur i innych formalności, o których przeciętny człowiek nie ma pojęcia.

Ten thriller okazał się dla mnie nie tylko świetnym thrillerem z super zbudowanym napięciem, ale także pewnego rodzaju traktatem polityczno-filozoficznym. Bo w trakcie czytania zaczepiały mnie różne myśli. Nie tylko o kosmosie i człowieku, który próbuje go poznać, ale też o polityce międzynarodowej, rozwoju technologii, wzroście gospodarczym, ekologii, zero waste, emocjach, małżeństwie czy seksualności i wielu jeszcze innych tematach. Sam poszukaj. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Po serii Ukryta sieć zostałam fanką autora. Miałam przyjemność być na spotkaniu autorskim z Panem Jakubem. Tak samo świetnie się Go słucha, jak czyta. Dziękuję za świetnie zrobiony research, który pozwolił mi ponieść się tej misji kosmicznej.

Pozostając w uwielbieniu, polecam!

niedziela, 12 listopada 2017

Ekonomia. Polityka. To, o czym dorośli Ci nie mówią. Boguś Janiszewski

TYTUŁ: Ekonomia. To, o czym dorośli ci nie mówią
AUTOR: Boguś Janiszewski
WYDAWNICTWO: Publicat 
GATUNEK: literatura dla dzieci
STRON: 144
ILUSTRACJE: Max Skorwider

TYTUŁ: Polityka. To, o czym dorośli ci nie mówią
AUTOR: Boguś Janiszewski
WYDAWNICTWO: Publicat 
GATUNEK: literatura dla dzieci
STRON: 151
ILUSTRACJE: Max Skorwider

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek




Dziś wpis niezwykły. Taki 2 w 1. Bo i książki wyjątkowe. Zdecydowałam się na taki zabieg, bo o obu pozycjach mogę napisać to samo, więc nie będę się powtarzać. 

Te dwie książeczki przeznaczone są dla dzieci powyżej dziesiątego roku życia. Ja "testowałam" na swoim dwunastolatku. Razem czytaliśmy, a potem dyskutowaliśmy. Bardzo ciekawe doświadczenie. Spojrzeć na takie trudne tematy jak ekonomia czy polityka oczami dziecka. Mocno wszystkich zachęcam do takich eksperymentów wychowawczych. 

A jakie są powody mojego zachwytu tymi lekturami? 

  • pierwsze co zwraca uwagę to, że książki są świetnie wydane jakościowo. Twarda oprawa, dobry jakościowo papier, duży druk i ciekawe ilustracje.
  • Rysunki i ilustracje przyciągają. Autorem jest Max Skorwider, poznański grafik i plakacista. W moim odczuciu ilustracje Maxa są świetnym uzupełnieniem teksu. Mnie zachwyciły. Syna też.
  • Problematyka poruszana w książkach pogrupowana jest w rozdziałach. I tak np. w rozdziale o państwie: skąd się wzięło państwo?, co to jest państwo?, kiedy państwo ma kłopoty? I tak dalej.
  • Do każdego tematu podane jest mnóstwo przykładów i rysunków. Wszystko jasne i klarowne. Nie sposób nie zrozumieć.
  • Autor nie wyczerpał tak obszernych i ciekawych dziedzin jakimi są ekonomia i polityka, ale jak na książki dla tak młodego obywatela uważam, że jest to zrobione wystarczająco i wyczerpująco.
  • Jestem zdania, że takie tytuły są bardzo potrzebne. Mogą być powodem świetnych dyskusji i wielu przemyśleń. Możemy spojrzeć na problemy ekonomiczno - polityczne oczami własnego dziecka. I możemy się zdziwić.
  • Mogą być świetną pomocą dla nauczycieli, ale i podpowiedzią dla rodziców, kiedy pociechy zadają trudne pytania.
  • Młody Polak powinien rozumieć pewne mechanizmy rządzące ekonomią i polityką. Bo jak mówi powiedzenie: "Durnym narodem rządzi się łatwiej".
  • Jedynym minusem jaki znalazłam jest cena. Każda z tych publikacji kosztuje w granicach 30 zł. Jak na lekturę dla dzieci, to mnie się wydaje drogo. 
Podsumowując.

Bardzo dobre lektury dla młodego pokolenia.

Polecam gorąco.

piątek, 18 sierpnia 2017

Dziewczyna z Brooklynu. Guillaume Musso

TYTUŁ: Dziewczyna z Brooklynu
AUTOR: Guillaume Musso
WYDAWNICTWO: 
GATUNEK: Literatura współczesna
STRON: 365
Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek


Właśnie skończyłam czytać. I jestem w szoku! Nie wiem czy usnę...
Co poszło nie tak? Czy ja czegoś nie zrozumiałam? Czy wystąpiło u mnie "zmęczenie materiału"? Czy to może pan Autor już się wypalił? Albo napisał tę książkę ktoś, kto się podszywa pod mojego ulubionego pisarza?

Niestety. Jestem zawiedziona. Daje sobie sama legitymacje do wypowiedzi o książkach Musso, które zostały wydane w Polsce, bo ja je wszystkie przeczytałam. I na tę czekałam z niecierpliwością. Wszystkie do tej pory mnie porywały i pochłaniałam je z przyspieszonym biciem serce. Jedne mniej, inne bardziej. A tu co? Nuuuudaaaa!!! Ziewam teraz i ziewałam podczas czytania. 
Nie wiem co się stało...

Bohater wraz ze swoim przyjacielem policjantem poszukują ukochanej, która zniknęła bez śladu. Przemierzają Francję, potem USA. Odkrywają wątki z przeszłości. Natrafiają na tajemnice. Budzą uśpione demony. Tak w dużym uproszczeniu można przedstawić fabułę.

Określanie tej książki jako thriller to, według mnie, gruba przesada. Nie widzę w tej pozycji niczego, co mogłoby przyspieszyć bicie serca.
Wątek romansowy, jak dla mnie, znośny. Nie za dużo go było, tak w sam raz. Żeby mnie nie zemdliło.
Elementy kryminalne jak najbardziej w porządku. Akta policyjne, zdobywanie danych w internecie, ślady DNA, poczta elektroniczna. Były trupy, zaginięcia, psychopata, wielka polityka, tajemnice z przeszłości, śledztwo. W tej kwestii jestem zadowolona.
Największym plusem tej powieści jest jej zakończenie. Zostałam zaskoczona, a to lubię. Różne rozwiązania obstawiałam, ale takiego się nie spodziewałam.
Do plusów mogę zaliczyć jeszcze to, że szybko się czyta i wzbudza zainteresowanie typu "co będzie dalej?". I żadnych innych emocji, dzikiej ciekawości czy choćby "gęsiej skórki".

I jeszcze jedna sprawa na którą zwróciłam uwagę. Samotne rodzicielstwo. Ale tutaj to nie tatuś idzie w świat, tylko mama z rozbrajającą szczerością przyznaje, że do roli matki nie nadaje się. I nasz bohater podejmuje się samotnego wychowywania syna. Nie często spotykam się z tym tematem.

Polecam jednak. Może ktoś jednak się tą książką zachwyci. Mam taką nadzieję.

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek

Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...