Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura podróżnicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura podróżnicza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 sierpnia 2022

Dusza puszczyka i zaskakujące historie Kazimierza Nóżki. Marcin Szumowski


TYTUŁ: Dusza puszczyka i zaskakujące historie Kazimierza Nóżki.
AUTOR: Marcin Szumowski
WYDAWNICTWO: Oficyna 4eM
GATUNEK: literatura faktu
STRON: 272
DATA PREMIERY: 22 czerwca 2022
CYKL: Inne historie Kazimierza Nóżka (tom 3)


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Kocham Bieszczady i kocham czytać. Nie mogłam nie przeczytać tej książki. 

Kazimierz Nóżka to leśnik Nadleśnictwa Baligród, a Marcin Szumowski to dziennikarz zakochany w Bieszczadach. Pan Kazimierz Nóżka znany jest sporej grupie internautów dzięki zdjęciom i filmikom umieszczanym na facebookowym koncie Nadleśnictwa Baligród.

Będąc w Bieszczadach poznałam Pana Kazimierza osobiście i nadal jestem pod wrażeniem. Cudowny człowiek z wielką pasją bez grama blichtru i maniery celebryty. Bardzo ciekawie opowiada czy to mediach społecznościowych, czy to osobiście.

W tej części poznany wiele ciekawych, ale i, jak obiecuje tytuł, zaskakujących historii.

Będzie o bukowym bonzai, niewybrednym bocianie, odważnym derkaczu, o cmentarzu wojskowym na Manyłowej, chorobach żubrów, tajemnicach Arłamowa, bojkowskiej potrawie twardy brzuch i poczytamy opowieści Zbigniewa Kosakiewicza. Tematyka jak rozległa, tak ciekawa. Pokazuje nie tylko wielobarwność opisywanych obszarów, ale także szacunek i miłość ludzi tam mieszkających. Pan Kazimierz z dużą charyzmą, ale też z wyczuciem opowiada o tej części Karpat. To my, ludzie, jesteśmy tu gośćmi, a nie odwrotnie. Zwierzęta są u siebie. Leśnik zwraca uwagę na pewne aspekty, na które nie mamy czasu spojrzeć w codziennym biegu. I tu nie napiszę nic więcej zachęcając do uważnej lektury.

A te wszystkie bieszczadzkie opowieści okraszone są zdjęciami. Tym bardziej ciekawymi, że przeciętny turysta nie zdoła ich zrobić. Dzięki fotopułapkom można spojrzeć dzikom zwierzętom w oczy.

Pan Kazimierz ma niesamowity dar. Jest rewelacyjnym gawędziarzem. I z tego powodu książki z Jego udziałem zawsze są za krótkie. I jednocześnie potwierdzają, że Bieszczady to nie tylko piękne widoki, ale niesamowita flora, fauna, ludzie i historia.

Polecam.

niedziela, 5 czerwca 2022

Bieszczady. Adrian Markowski

 

TYTUŁ: Bieszczady 
AUTOR: Adrian Markowski
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
GATUNEK: literatura faktu
STRON:238, 175
DATA PREMIERY: 6 maja 2021, 12 kwietnia 2022



Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek




Początek czerwca oznacza dla mnie zbliżający się urlop w Bieszczadach. Kocham ten rejon i jeżdżę tam, tak często, jak tylko mogę. Dlatego też, aby umilić sobie czas oczekiwania na wyjazd sięgnęłam po te książki. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Markowskiego, ale nie pierwsze książki o Bieszczadach. Ciekawa była, czy autor mnie zaskoczy.

Autor utwierdza mnie w przekonaniu, iż moje zdanie o górach jest trafne. A brzmi ono: że Bieszczady to nie tylko piękne widoki i zapora na Solinie. I tu pewnie narażę się wielu osobom, bo wielokrotnie słyszałam, że Solina to nie Bieszczady. Dla mnie jednak zapora na Solinie to taka symboliczna brama do Bieszczad. I nie każdy musi się z tym zgadzać.

Pan Markowski opowiada czytelnikowi o rzeczach nieoczywistych dla wielu osób. Pokazuje i zachęca do wielu działań i odwiedzin. Wiele turystów jadąc w Bieszczady nastawia się na chodzenie po szklakach po połoninach i zdobycie Tarnicy, najwyższego szczytu polskich Bieszczad. A autor mówi stop. To nie jedyne miejsca warte uwagi. Warto znać historię tych terenów. Dlaczego połonina nazywa się Caryńska? Dlaczego nie ma już wielu wsi? Jak wyglądało życie w odległych czasach? Co jadano, a co jada się na terenach nieprzyjaznych rolnictwu? Jak wygląda historia zapory. Jak historia odcisnęła swoje znamię na tych terenach. Jak współgrały ze sobą różne religie. Jak różni ludzie mieszkali na tych obszarach. Wielokulturowość pod wieloma postaciami. Można tak wymieniać bez końca.

Trudno określić czy to przewodnik czy reportaż. Dla mnie to gawęda, którą chciałbym. aby mi ktoś opowiedział przy bieszczadzkim ognisku. Napisane właśnie tak: lekko i ciekawie.

Czy autor mnie zaskoczył? Nie. Ale bardzo zaciekawił. Dał wiele powodów do rozmyślań. I do wyznaczenia nowych tras, które chcę odbyć w Bieszczadach. 
Ja ze swojej strony polecam tak jak autor, przyjrzeć się cmentarzom i kościołom, bez względu na wyznanie. Niesamowite miejsca z niezwykłą historią. Mówią więcej niż niejeden przewodnik. 

Polecam.


poniedziałek, 2 lipca 2018

Pielgrzymka inaczej. Pełna ironii i humoru opowieść o współczesnym pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej. Barbara Szmigiero

TYTUŁ: Pielgrzymka inaczej. Pełna ironii i humoru opowieść 
o współczesnym pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej
AUTOR: Barbara Szmigiero
WYDAWNICTWO: Novae Res
GATUNEK: literatura podróżnicza
STRON: 394
Data premiery: 29 maja 2018


Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości  Wydawnictwa Novae Res.


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek





Ostanie miejsce, które odwiedzę do będzie Ziemia Święta.

Jerozolima to miejsce historyczne i cel pielgrzymek z całego świata. I na taką wyprawę wybiera się nasza bohaterka. Jest to zorganizowany wyjazd grupowy i do tego pielgrzymka katolicka z całym wachlarzem osobowościowym uczestników. 

Nasza wyprawa trwa 12 dni. Autorka opisuje dzień za dniem. Co zwiedzali, gdzie jechali, jakie mieli przygody. Opisy są interesujące i wciągające. Mnie się podobały portrety  zwiedzanych miejsc, bo oprócz samych opisów autorka dodawała sporo historii. 
Zwiedzamy Stare Miasto w Jerozolimie, Dzielnicę Żydowską, Ścianę Płaczu, bazylikę Grobu Świętego i wiele innych.

I w tym miejscu znalazłam jeden minus: zabrakło mi zdjęć. Choć Pani Barbara bardzo plastycznie przedstawia zwiedzane miejsca, to jednak fotografie tworzą klimat w książce. 

Ale z drugiej strony autorka mnie naprawdę chwyciła za serce swoją szczerością. Nie podchodziła bezkrytycznie do słów przewodnika ani do zastanej rzeczywistości. Jej uwagi i komentarze czasami mnie rozśmieszały, ale częściej, jednak, wzbudzały refleksję. Budziły zastanowienie  i czasami gorzką nostalgię. Zachowanie tubylców i turystów. Różnice kulturowe pomiędzy narodami. Biznes turystyczny. Dysonanse pomiędzy wyznawcami wielu religii. I wiele innych tematów. Miałam się nad czym zastanawiać. Tak to jest kiedy pragmatyczka wyjedzie na katolicką pielgrzymkę...

Podsumowując: były ciekawe i wciągające opisy, były ironiczne komentarze i refleksyjne momenty, chciałam pakować się i jechać na taką pielgrzymkę. Jeden minus, jak dla mnie, to brak zdjęć. Ale to tylko moje bardzo subiektywne zdanie.

Polecam.

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek


niedziela, 1 lipca 2018

Indonezja. Ludożercy wczoraj i dziś. Alicja Kubiak, Jan Kurzela

TYTUŁIndonezja. Ludożercy wczoraj i dziś.
AUTOR: Alicja Kubiak, Jan Kurzela
WYDAWNICTWO: Novae Res
GATUNEK: literatura podróżnicza
STRON: 342
DATA PREMIERY:  11 maja 2018

Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res


Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie ksiązek


Znacie piosenkę: "Jedziemy na wycieczkę, bierzemy misia w teczkę"?
No! To moja kotka, Luśka, już jest gotowa do drogi. 
A ja śpiewam: Jedziemy na wycieczkę, bierzemy kotka w teczkę. 

I to słowo "ludożercy" zadziałało mi na wyobraźnię. To jeden z powodów dla którego sięgnęłam po książkę.
A, i o Indonezji wiem niewiele...

Autorzy, Alicja Kubiak i Jan Kurzela, podróżują wspólnie od 16 lat. Wydali już kilka książek opisujących swoje wojaże. Tym razem wybrali Indonezję. Co ich tam spotkało i jakie mieli przygody, to możemy przeczytać w tej lekturze. 

Od literatury podróżniczej mam określone wymagania. Ma ciekawie przedstawić miejsca czy dany obszar. Zdjęcia mają oddawać klimat opisywanych terenów. A po zakończeniu czytania będę chciała się od razu pakować i jechać w rejony, o których czytałam. 
I ta książka spełniła wszystkie moje warunki.
Odwiedzamy park narodowy na Sumatrze, poznajemy tajemnice życia orangutanów, zwiedzamy Papuę Zachodnią, Dolinę Baliem, poznajemy ostatnich członków plemienia Korowajów i Asmatów, lecimy na Borneo, Miri, Brunei, Bali. Oglądamy smoki z Komodo.
A to wszystko przeplatane przepięknymi zdjęciami. A na okładce mapa, która jest pomocna do podróży palcem po mapie.

Wszystko ciekawie opowiedziane. Cudne zdjęcia. I znów ta ochota by spakować walizkę....

Czyli polecam.

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie ksiażek
Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek

sobota, 30 czerwca 2018

Rapa Nui. Subiektywny przewodnik po sekretach Wyspy Wielkanocnej. Małgorzata Telecka

TYTUŁ: Rapa Nui. Subiektywny przewodnik po sekretach Wyspy Wielkanocnej.
AUTOR: Małgorzata Telecka
WYDAWNICTWO: Novae Res
GATUNEK: literatura podróznicza
STRON: 375
Data premiery: 8 maja 2018 


Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie ksiązkek



Cykl podróżniczy z Wydawnictwem Novae Res zaczynam od wizyty na Wyspie Wielkanocnej.

I już na samym początku zwracam na słowo "subiektywny" w tytule tej książki. Po przeczytaniu będziesz wiedział dlaczego.

Bardzo mnie ta książka zaskoczyła. Spodziewałam się, chyba, czegoś innego. A co dostałam?

Przewodnik, który zaskakuje i zachwyca jednocześnie. 

Po pierwsze swoim układem tematycznym. Rozdziały pogrupowane rzeczowo.  Na początku mamy wstęp osobisty autorki, w którym opowiada skąd wzięła się jej fascynacja wyspą. Potem jest wstęp merytoryczny, w którym przedstawia nam źródła, z których czerpała wiedzę o Rapa Nui.

Kolejne rozdziały zgłębiają kolejne tematy: środowisko wyspy, ludzie, legendy o słynnych posągach, zwyczaje i obrzędy pozareligijne, współczesna kultura i obrazki z życia codziennego itd.
Ostatni rozdział to mnóstwo praktycznych rad dla tych, którzy wybiorą się na Wsypę Wielkanocną: podróże, zakwaterowanie, trasy samochodowe i rowerowe.

Wszystko napisane ciekawie i przystępnym językiem. 
Duży plus tej książki to zdjęcia. Piękne, klimatyczne, różnorodne. Autorką zdjęć jest autorka książki.
Wspaniale udało się Pani Małgorzacie uchwycić klimat wysypy i piękno zastanej rzeczywistości.

Po przeczytaniu zamarzyłam sobie, żeby odwiedzić tę wyspę. I do jest najlepsza rekomendacja.

Polecam.

Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...