Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść graficzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść graficzna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 grudnia 2021

Córka Mendla. Wspomnienia. Gusta Lemelman, Martin Lemelman

 

                                            TYTUŁ: Córka Mendla. Wspomnienia
             AUTOR: Gusta Lemelman, Martin Lemelman
          WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Komiksowe
GATUNEK: powieść graficzna/biografia
STRON: 233
DATA PREMIERY: 11 czerwca 2013



Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Gdyby mi ktoś jeszcze kilka lat temu powiedział, że połączenie powieści graficznej i tematyki drugiej wojny światowej jest możliwe i wartościowe, to pewnie bym nie uwierzyła. Ale, teraz kiedy już kilka takich powieści za mną*, jestem zafascynowana takim połączeniem. 

Martin Lemelman to syn Gusty Lemelman. Jest synem Ocaleńców z drugiej wojny światowej. I choć rodzice nie mówili dużo o wojnie, to Martin żył w cieniu tej wojny. U schyłku życia Gusta zdecydowała się opowiedzieć swojemu synowi losy rodziny. Martin nagrał tę opowieść. Kiedy mama umarła, to podjął decyzję, aby obejrzeć to nagranie jeszcze raz. I wtedy postanowił historię swojej rodziny opowiedzianą przez mamę przenieść na papier w formie powieści graficznej. Jak mu poszło?

Jak dla mnie, to rewelacyjnie. Moją uwagę zwróciły 3 kwestie.
Niesamowity życiorys Gusty. To, co przeżyła ta kobieta jest trudne do uwierzenia. Czy wyobrażasz sobie mieszkać 2 lata w lesie w norze typu ziemianka, która Gusta określała jako grób?
Rewelacyjnie rysunki Martina. Nie znam się na grafice, ale te rysunki zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Szare, rysowane ołówkiem, pełne emocji. A pośród swoich grafik autor umieścił reprodukcję ZDJĘĆ członków rodziny. Takie połączenie dało bardzo ciekawy efekt.
Ta powieść to także głos Drugiego Pokolenia, dzieci Ocaleńców. Gusta przed śmiercią mówi do syna tak: Czasem twoje WSPOMNIENIA nie należą DO CIEBIE. Na niektóre sprawy poruszone w książce możemy spojrzeć oczami syna. Bardzo emocjonujące.

Podsumowując: bardzo dobra powieść graficzna, którą trudno odłożyć i jeszcze trudniej czytać bez łez. Treść wywołująca emocje i grafiki, które działają na wyobraźnie, to połączenie zapewniające wartościowe spędzenie czasu.

Polecam.

* TytułDrugie pokolenie. Czego nie powiedziałem mojemu ojcu. Autor: Michel Kichka
Tytuł: Raport W. Opowieść Rotmistrza Pileckiego. Autor: Gaetan Nocq
TytułMaus. Opowieść ocalałego. Wydanie zbiorcze. Autor:  Art Spiegelman
Moje opinie o tych książkach można znaleźć na blogu. Wystarczy wpisać w lupkę nazwisko autora albo tytuł książki.

piątek, 22 stycznia 2021

Drugie pokolenie. Czego nie powiedziałem mojemu ojcu. Michel Kichka

 

                                TYTUŁ: Drugie pokolenie. Czego nie powiedziałem mojemu ojcu
AUTOR: Michel Kichka
WYDAWNICTWO: Muzeum Sztuki Współczesnej Mocak
GATUNEK: powieść graficzna/biografia
STRON: 109
DATA PREMIERY: rok 2015

Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek



Ten rok zaczął się nadzwyczaj dobrze. Najpierw powieść graficzna o Pileckim, potem kolejna książka  Aleny Mornštajnovej z szansą na miejsce w TOP NAJ 2021, a teraz znowu komiks z tą samą szansą, co książka Czeszki. Aż strach pomyśleć, że ta dobra passa może się kiedyś skończyć...

Michel Kichka to wybitny izraelski karykaturzysta i wykładowca akademicki pochodzący z Belgii. Jest synem ocalałego z Holocaustu Henriego Kichki, który w czasie wojny stracił całą rodzinę i przeszedł przez 10 (!!!) obozów koncentracyjnych. Po wojnie powrócił do Belgii i tam założył rodzinę. Jednak wspomnienia dotyczące przeżyć obozowych nie pozwalały mu spokojnie żyć. I to właśnie jego syn, Michel, postanowił stworzyć tą powieść graficzną, żeby pokazać jak wyglądało życie z Ocaleńcem.

W tej książce zwróciłam uwagę na dwie warstwy: na część graficzną i część psychologiczną. Obie, jak dla mnie, równie ważne i wspaniale się uzupełniające.
Komiks jest w tonacji czarno białej i na pierwszy rzut oka może wydawać się smutny i nudny. Ale, zapewniam, że tak nie jest. Jak mówi stare powiedzenie: diabeł tkwi w szczegółach. Polecam przyjrzeć się dokładnie rysunkom. Autor świetnie oddaje nastrój chwili i odczucia bohaterów. Bawi się grubością kreski czy perspektywą. Ilość i wielkość rysunków na stronie też ma znaczenie. I to wszystko przypomina mi o innym komiksie, który jest bardzo podobny i wizualnie, i tematycznie. Chodzi mi o powieść graficzną Maus Arta Spiegelmana. Sam Kichka wspomina o tej książce w swojej powieści. 

Część psychologiczna jest bardzo emocjonująca. Michel pokazuje jak wyglądało życie z Ocaleńcem. Nie boi się słów uważanych za obraźliwe, a niektóre myśli są jak strzała prosto w serce. Próbuje zrozumieć ojca, ale ukazuje też swoje i otoczenia reakcje na zachowania rodzica. Michel miał trójkę rodzeństwa i każde z dzieci na swój sposób radziło sobie z ojcem i jego koszmarami.

Dla taty każdy z nas był "zwycięstwem nas szwabami".

Mama lubiła rodzić dzieci dla taty, ale nie lubiła się nimi zajmować. Wszyscy mieszkaliśmy w internacie, oddaleni od siebie.

Przeszłość kroczyła za nim jak cień. Wracał do domu wyczerpany i przygnębiony.

Jestem z ciebie dumny, Michel. Odegrałeś się za mnie na Hitlerze.

Kurwa, ciężko jest być Żydem!!!

Tę powieść czytałam się ze ściśniętym gardłem. Bo z jednej strony ogarniało mnie niesamowite współczucie dla ojca Michela, a z drugiej strony rozumiałam uczucia dzieci i rodziny. Każdy z członków tej rodziny zmagał się ze swoimi traumami i upiorami z przeszłości.
I teraz dopiero teraz dotarło do mnie zdanie, które kiedyś przeczytałam, że tak naprawdę to Auschwitz nigdy się nie opuszcza. Tkwi w ocalonych jak drzazga i nie daje o sobie zapomnieć.

Ta powieść graficzna to bardzo ważny głos drugiego pokolenia. Wyłania się z niej pogląd, że wojna nie skończyła się w 1945 roku. Ona krąży w krwiobiegu współcześnie żyjących. Trauma przenoszona jest z pokolenia na pokolenie. Jest zapisana w genach. I choć drugie pokolenie nigdy wojny nie przeżyło, to przyszło im żyć w cieniu wojny właśnie. Bardzo smutne.

Tematykę drugiego pokolenia porusza w swoich książkach Mikołaj Grynberg. Polecam uwadze. 
A jeśli chodzi o powieści graficzne to, jeśli jest ktoś zainteresowany, to polecam Maus Arta Spiegelmana i Raport W. Opowieść Rotmistrza Pileckiego. Gaetana Nocqa.

PS. Zanim sięgniesz po tę książkę, to polecam najpierw przeczytać wspomnienia ojca, Henriego. To ta druga książka widoczna na zdjęciu wyżej: Byłem więźniem dziesięciu obozów. 1940-1945. Henri Kichka. Mam wrażenie, że wtedy lepiej zrozumie się tę opisywaną dziś.

Polecam. 




Oba zdjęcia to zdjęcia opisywanej książki.


niedziela, 10 stycznia 2021

Raport W. Opowieść Rotmistrza Pileckiego. Gaetan Nocq

 

                                       TYTUŁ: Raport W. Opowieść Rotmistrza Pileckiego
AUTOR: Gaetan Nocq
WYDAWNICTWO: Marginesy
GATUNEK: powieść graficzna/biografia
STRON: 264
DATA PREMIERY: 30 września 2020



Zdjęcia autorskie Iza w labiryncie książek



Osoba Witolda Pileckiego interesuje mnie od dawna. Przeczytałam już kilka książek o rotmistrzu. I kiedy zobaczyłam komiks, a w zasadzie powieść graficzną, to zadałam sobie pytanie: czy TAKA  tematyka powinna być poruszana w TAKIEJ formie? Miałam sporo obiekcji, bo nie przepadam za komiksami. I osoba Pileckiego jest mi znana z innych publikacji, więc co jeszcze można napisać o tym człowieku?

Wszystkie moje pytania i wątpliwości zniknęły po otworzeniu książki i przekartkowaniu kilku stron. To, co zrobił Nocq przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ale, zanim przejdę do samej treści muszę napisać kilka słów o samym autorze. Ma to duże znaczenie w kwestii całościowego odbioru tej pozycji.
Autor to francuski rysownik, malarz i autor komiksów. Jest wykładowcą akademickim w Paryżu. Zafascynowany osobą Pileckiego postanowił oddać mu hołd i stworzyć o nim powieść graficzną. Przygotował się merytorycznie: przeczytał książkę Raporty z Auschwitz autorstwa Witolda Pileckiego, odbył dwie podróże do Auschwitz i zapoznał się z topografią obozu i terenu wokół niego.

I jak pisze sam autor: Niniejszy komiks nie odtwarza rzeczywistości, lecz ją przywołuje. Stanowi swobodną adaptację dokumentu historycznego znanego jako Raport Pileckiego 
[…]
.

Książka ta wydana jest w formacie A4. Twarda oprawa. Dobrej jakości papier. Na stronie znajduje się czasami jeden czy dwa, a czasami 6 rysunków. Zdarza się, że znajduje się na stronie tekst, a czasami nie. To robi niesamowite wrażenie. Do tego dobór kolorów, kontrast światła i cienia, perspektywa. Czasami zamglone, a innym razem podkreślone dodatkową kreską. Zdarza się, że autor rezygnuje z tła i skupia się na detalach. To wpływa na odbiór. Brak tekstu na kolejnych stronach wymusza na czytelniku chwilową przerwę w czytaniu i skupieniu się na rysunkach. 
A jeśli chodzi o sam tekst, to autorowi udało się pokazać wiernie pobyt" Pileckiego w obozie i związane z nim nie tylko zagrożenia, ale mnóstwo emocji. Wplótł także retrospekcje z życia rotmistrza.
To moja pierwsza w całości przeczytana książka w tym roku.
I gdyby mi ktoś kiedyś powiedział, że komiks i do tego historyczny mnie tak zachwyci, że będzie miał szansę na Książkę Roku, to bym go wyśmiała.
A gdyby ktoś był jeszcze nieprzekonany, to tylko dodam, że z braku miejsca na regałach zaprzestałam kupować książek w wersji papierowej. Czytam ebooki. Ten egzemplarz miałam z biblioteki. A ja MUSZĘ mieć tę książkę na półce. No właśnie: nie lubię komiksów i nie mam miejsca na książki papierowe. A tę powieść graficzną kupię i będę do niej wracać. Czy może być lepsza rekomendacja?

Bardzo polecam. 

PS. I na koniec jeszcze taka informacja z portalu lubimyczytac.pl:

„Raport W” został uznany we Francji najlepszym komiksem historycznym 2019 roku. Otrzymał również pierwsze w historii nagrody wyróżnienie specjalne im Wacława Felczaka i Henryka Wereszyckiego (przyznaje się je wybitnym publikacjom poświęconym dziejom Europy Środkowo-Wschodniej i jej relacjom z Polską).
I ja się wcale tym nagrodom nie dziwię...






Zdjęcia z książki


Kruchy lód. Krzysztof Bochus

    TYTUŁ :   Kruchy lód AUTOR :  Krzysztof Bochus  WYDAWNICTWO : Skarpa Warszawska GATUNEK:  kryminał STRON : 368 DATA PREMIERY:  13 marca ...