TYTUŁ: Jestem Śmiercią
AUTOR: Chris Carter
WYDAWNICTWO: Sonia Draga
GATUNEK: thriller
STRON: 345
![]() |
Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek |
Dziś będzie bardzo krótko. Bo jestem zła. Bardzo zła.
To już siódmy tom z serii "Robert Hunter" autorstwa Chrisa Cartera. Wszystkie przeczytałam z zapartym tchem i za jednym posiedzeniem. A tu, co się stało? Ja się grzecznie pytam!
Zacytuje sama siebie:
"Śmiało mogę powiedzieć, że pojechał po schemacie. Krótkie rozdziały, napięcie rosnące nieśpiesznie, makabryczne zbrodnie, bezwzględny psychopata, nieprzewidywalne zwroty akcji, zachwycający Robert H. i zaskakujące zakończenie. Czyli to, co zawsze można znaleźć w książkach Cartera".
Tak oto pisałam o książce Cartera "Geniusz zbrodni". I to samo mogę napisać praktycznie pod każdą pozycją tego autora. Pod tą też. ALE....
Coś poszło jednak nie tak. Były wszystkie w/w elementy, ale brakło jednej bardzo ważnej rzeczy: NAPIĘCIA. A co za tym idzie i moja ciekawość nie została pobudzona. Zabrakło zaintrygowania mnie treścią i wciągnięcia tak, żeby nie mogła odłożyć książki. Jestem zawiedziona. Czytałam bardzo długo i ślimaczyło się niemiłosiernie. A tego nie lubię. Poprzednie pozycje tego cyklu pochłonęłam na raz, a do tej podchodziłam na kilkanaście razy.
Jest jeszcze jedno ALE. Jest coś, co mogę zaliczyć jako duży plus. To opisy nieludzkich tortur, miejsca zbrodni i zwłok. Tu autor doprowadzał mnie na skraj rozpaczy. Prawie miałam mdłości. Te fragmenty czytałam z obrzydzeniem na poziomie hard. Choć równie dobrze inni czytelnicy mogą przejść nad tymi opisami obojętnie. Wszystko zależy od wrażliwości czytelnika.
A teraz mam pytanie do osób, które już przeczytały: czy tylko jak odgadłam, że ten... to anagram? Jestem zawiedziona. Być lepszą od Huntera?
Czytajcie! Jak najbardziej czytajcie! Jestem ciekawa opinii innych czytelników.
PS. Jak na razie, zawód czytelniczy roku.
![]() |
Zdjęcie autorskie Iza w labiryncie książek |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz